RPD chwalił się stworzeniem całodobowej infolinii dla dzieci. Dziennikarz zadzwonił w trakcie wywiadu

Rzecznik Praw Dziecka zapowiedział wprowadzenie darmowej pomocy psychologicznej dla dzieci i młodzieży. Telefon zaufania oraz internetowy czat miał być dostępny przez całą dobę siedem dni w tygodniu. Informacje tę zweryfikowali dziennikarze RMF FM i okazała się nie być prawdziwa.

Jak mówił Rzecznika Praw Dziecka, uruchomienie całodobowego telefonu zaufania i czatu miało być spowodowane kryzysem systemu ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Rzecznik podkreślił, że na pomoc medyczną trzeba długo czekać, ale czasami wiele problemów można rozwiązać zwykłą rozmową telefoniczną.  

Rzecznik Praw Dziecka uruchomił "całodobowy" telefon zaufania i internetowy czat. Działa od 8 do 20

Biuro Rzecznika Praw Dziecka zaznaczyło, że korzystanie z telefonu zaufania pod numerem 800 12 12 12 jest całkowicie bezpłatne. Darmowe jest również korzystanie z internetowego czatu, który nie wymaga instalowania specjalnej aplikacji ani logowania. Rozmowa ze specjalistą odbywa się na stronie internetowej rzecznika pod tym adresem. Dziecięcy telefon zaufania i internetowy czat, zgodnie z zapowiedziami rzecznika, miały działać całą dobę siedem dni w tygodniu.

Przemysław CzarnekW środę strajk generalny uczniów i studentów. Chcą odwołania Czarnka

Informacje te sprawdzili dziennikarze RMF FM. - Sprawdziliśmy to, można dodzwonić się na infolinię, ale nie działa ona całą dobę. Działa od godziny 8 do 20 - powiedział Robert Mazurek. Rzecznik Praw Dziecka zarzucił dziennikarzowi, że jest to szerzenie fake newsów. W tym momencie prowadzący program puścił zapowiedź rozmowy, która pojawia się po zadzwonieniu na infolinię. 

"Witamy na bezpłatnej infolinii zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Informujemy, iż telefon czynny jest od godziny 8:15 do 20. Wszystkie rozmowy są nagrywane" - słychać w komunikacie. Mikołaj Pawlak odpowiedział, że sprawdzi, dlaczego takie nagranie zostało dołączone, ale dodał, że nie oznacza to tego, że infolinia nie działa. 

Zobacz wideo Rzecznik Praw Dziecka: "Telefon zaufania działa całodobowo". Mazurek: "Sprawdzam!"

Rzecznik Praw Dziecka: Pomocy potrzebuje ponad 600 tys. dzieci i młodzieży

"Czekają tam na Ciebie ludzie, którzy Ci pomogą. Za darmo. Nie musisz się przedstawiać ani mówić, skąd dzwonisz. Możesz pozostać anonimowy. Eksperci pomogą Ci rozwiązać Twój problem, wyjaśnią, co robić, gdzie znaleźć konkretne wsparcie" - napisał w komunikacie Mikołaj Pawlak. RPD podkreślił, że w czasie pandemii koronawirusa problemy ze zdrowiem psychicznym występują ze zdwojoną siłą. Młodzi ludzie "przestają sobie radzić z izolacją wynikającą z obostrzeń związanych z koronawirusem, w tym z problemami nauki zdalnej".

Abp Marek JędraszewskiDecyzja sądu ws. słów abp. Marka Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie"

Rzecznik ocenia, że specjalistycznej pomocy potrzebuje ponad 600 tys. dzieci i młodzieży. Badania wskazują na to, że już co drugi nastolatek padł ofiarą przemocy ze strony rówieśników, co szósty się okaleczył, a aż 7 proc. nastolatków przyznaje się do próby samobójczej. Telefon zaufania powstał w 2008 r. Przez wiele lat funkcjonował w dni powszednie, po godzinach urzędowych można było zostawić wiadomość, na którą specjaliści odpowiadali dopiero następnego dnia roboczego.

Rzecznik Praw Dziecka przysłuchiwał się wystąpieniu o. Rydzyka o pedofilii. Opozycja żąda jego dymisji

Rzecznik Praw Dziecka znalazł się w ogniu krytyki po tym, gdy wziął udział w uroczystościach 29. rocznicy powstania Radia Maryja, w czasie których padły słowa o. Tadeusza Rydzyka o pedofilii w Kościele. W swoim wystąpieniu Rydzyk bronił byłego biskupa Edwarda Janiaka, oskarżanego o tuszowanie przypadków pedofilii w diecezji kaliskiej.

Rydzyk nie wspomniał o ofiarach pedofilii, usprawiedliwiał za to duchownych, którzy dopuścili się przestępstw seksualnych. - To, że ksiądz zgrzeszył? No zgrzeszył. A kto nie ma pokus? Niech się pokaże. Jedna jest tylko Maryja. (...) Ponosimy konsekwencje za nasze czyny, ale to jest straszne, co się dzieje - powiedział.

Obecność Mikołaja Pawlaka na sali, który pierwotnie nie zareagował na słowa Rydzyka, nie umknęła uwadze polityków opozycji, którzy domagają się jego odwołania. "Co czują ofiary pedofilów, jeśli Prokurator, RPD klaszczą, gdy ze sprawców robi się męczenników? Co czują molestowane dzieci? To hańba dla Polski!" - napisała w mediach społecznościowych Katarzyna Lubnauer, posłanka KO.

W odpowiedzi na krytykę swojej postawy Mikołaj Pawlak zamieścił w internecie krótkie oświadczenia, w którym podkreślił, że nic nie usprawiedliwia przestępstw wobec dzieci. "Pokusa nie tłumaczy przestępstwa. Nic nie usprawiedliwia krzywdzenia dzieci. Każdy, kto popełnia przestępstwo, musi ponieść karę. Pedofilia to ohydna zbrodnia, niezależnie od tego, kto jest sprawcą" - napisał na Twitterze Pawlak.

Więcej o: