Molestowanie w krakowskiej Straży Miejskiej. "Wulgarne, obraźliwe słowa". Strażnika zwolniono

Z wiadomości, którą otrzymała "Gazeta Krakowska", wynika, że jeden ze strażników miejskich molestował swoją współpracownicę. SM w Krakowie potwierdziła informacje zawarte w liście. "Funkcjonariusz przyznał się do swojego zachowania, a komendant po wnikliwym przeanalizowaniu całej sprawy zdecydował się na rozwiązanie z nim umowy" - poinformowała.

"Doszło niestety do przypadku molestowania strażniczki przez strażnika. Strażniczka, była na patrolu w Nowej Hucie, miała interwencję, do której musiała wezwać wsparcie innego patrolu. Gdy było już po wszystkim na miejscu strażnik, który przyjechał jej na pomoc, zrobił coś bardzo brzydkiego. Strażniczka, której dotyczy sprawa, chciała mu podziękować, na co on powiedział, że samo dziękuję nie wystarczy" - czytamy we fragmencie maila, który przysłano "Gazecie Krakowskiej". 

Strażnik miejski molestował współpracownicę. Został zwolniony

Z informacji, którą podaje dziennik, wynika, że strażnik miejski miał powiedzieć kobiecie, jaką "czynność seksualną" ma wykonać. Strażniczka miała pracować zaledwie od dwóch lub trzech miesięcy. Kobieta o sytuacji poinformowała przełożonych. Biuro prasowe SM w Krakowie potwierdza doniesienia z maila. "Z przykrością potwierdzam, że doszło do takiego zdarzenia. Wspomniany strażnik zachował się w skandaliczny sposób, wypowiadając wobec swojej koleżanki wulgarne i obraźliwe słowa. Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Dlatego komendant wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie" - czytamy.

Zobacz wideo Mężczyzna sięgnął nastolatce pod spódnicę i zrobił zdjęcie. Został aresztowany

Biuro prasowe wyjaśnia, że sprawa zajęła się komisja ds. postępowania antydyskryminacyjnego i antymobbingowego, a "funkcjonariusz przyznał się do swojego zachowania". Ostatecznie komendant zdecydował o rozwiązaniu ze strażnikiem umowy z dniem 30 listopada.

Więcej o: