Prof. Karolina Sieroń walczyła z COVID-19 i sama zachorowała. "Wróciłam do domu"

Prof. Karolina Sieroń wygrała walkę z koronawirusem. "Wróciłam do domu. Teraz rehabilitacja" - napisała lekarka w mediach społecznościowych. Prof. Sieroń zmagała się z ciężkim przebiegiem COVID-19 przez kilka tygodni. Przed zakażeniem pomagała chorym, zostając na całodobowych dyżurach w szpitalu nawet 21 dni w ciągu miesiąca.

Prof. Karolina Sieroń sprawowała funkcję koordynatora oddziału COVID-19 w szpitalu MSWiA w Katowicach. Po wielu miesiącach wytężonej pracy sama zachorowała na COVID-19. O jej ciężkim stanie zdrowia poinformował poseł Jerzy Polaczek, który w katowickim szpitalu znajdował się pod jej opieką.

Prof. Karolina Sieroń wygrała walkę z koronawirusem. "Dziękuję za możliwość otrzymania osocza"

W poniedziałek prof. Sieroń poinformowała o opuszczeniu szpitala, dziękując wszystkim osobom, które oddały dla niej osocze.

Prof. Karolina SierońKatowice. Lekarka kierująca oddziałem covidowym sama stała się pacjentką

"Szanowni Państwo! Wróciłam do domu. Teraz rehabilitacja, każdy kolejny dzień będzie lepszy. Bardzo dziękuję wszystkim za zaangażowanie, modlitwy i wsparcie. Dziękuję za możliwość otrzymania osocza. Wiem, że inne chore osoby również je otrzymały" - napisała we wpisie na Facebooku.

"Dziękuję Panu Posłowi Jerzemu Polaczkowi za ogromną pomoc. Życzę dużo zdrowia. Proszę, żeby wszyscy Państwo na siebie uważali, jednocześnie prosząc ozdrowieńców o oddawanie osocza" - zaapelowała prof. Sieroń.

Prof. Karolina Sieroń była podłączona do respiratora

Poseł PiS Jerzy Polaczek spędził na oddziale COVID-19 w katowickim szpitalu MSWiA łącznie 17 dni. To tutaj zetknął się z prof. Karoliną Sieroń, którą określił "bohaterką czasu próby". Lekarka w miesiącu poprzedzającym chorobę aż 21 dni spędziła na 24-godzinnych dyżurach wśród pacjentów z koronawirusem.

Koronawirus (zdjęcie ilustracyjne)Testy antygenowe dostępne w POZ. Od środy będą w codziennych statystykach

Po zachorowaniu na COVID-19 prof. Karolina Sieroń leczyła się w placówce, w której pracowała od lat. Kiedy jej stan się pogorszył, przewieziono ją na oddział covidowy w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach - Ochojcu. Tam nieprzytomną lekarkę podłączono do respiratora i aparatury medycznej.

Jej stan był bardzo zły, dlatego pilnie potrzebowała osocza ozdrowieńców. Apel wystosowany w mediach społecznościowych przez posła Polaczka o oddawanie osocza dla prof. Karoliny Sieroń przyniósł efekt. "Dziękuję za szeroki odzew i gotowość pomocy chorej Pani Prof. n. med. Karoliny Sieroń. Dzięki Wam udało się w ciągu godziny uruchomić transport osocza ozdrowieńców ARh+ z Raciborza" - informował poseł. Po podaniu osocza ozdrowieńców stan lekarki zaczął się powoli stabilizować.

Zobacz wideo Duda: Oddałem osocze i wszystkich Was, ozdrowieńców, do tego zachęcam!