Małopolska. Ksiądz molestował ponad 20 ministrantów. Sąd nie zdecydował się na areszt

Oskarżony przez prokuraturę w Nowym Sączu o molestowanie seksualne 11 ministrantów ksiądz Marian W. decyzją sądu w Nowym Targu opuścił areszt. W kolejnych sprawach swojego procesu duchowny będzie odpowiadał z "wolnej stopy".

Ksiądz Marian W. pełnił rolę proboszcza w kilku parafiach w diecezji tarnowskiej - w Grywałdzie (pow. nowotarski), Grobli (pow. bocheński), Kiczni (gm. Łącko) i Szalowej (pow. gorlicki). Proces w jego sprawie rozpoczął się w połowie lutego 2020 roku.

Ksiądz (zdjęcie ilustracyjne)Pawonków. Ksiądz pedofil skazany za wykorzystanie nieletniego

Małopolska. Ksiądz miał molestować 11 chłopców. Właśnie wyszedł na wolność

Prokuratura w Nowym Sączu orzekła, że duchowny miał się dopuścić skrzywdzenia 22 chłopców. Jak się jednak okazuje, Marian W. będzie mógł odpowiadać tylko za połowę z tych przestępstw - sprawy dotyczące 11 ministrantów uległy przedawnieniu.

Siedmiu spośród 11 chłopców, wobec których ksiądz miał się dopuścić molestowania seksualnego, nie ukończyło jeszcze 15. roku życia. Jego sprawą zajmuje się prokuratura z Nowego Sącza. W Nowym Targu z kolei odbywa się jego proces i choć duchowny miał pozostać w areszcie, sąd zadecydował inaczej.

Na ten moment nie wiadomo, czym sąd się kierował, podejmując decyzję o wypuszczeniu Mariana W. Portal nowytarg.naszemiasto.pl przekazał, że ksiądz miał w areszcie podupaść na zdrowiu, a leczenie będzie kontynuował na wolności. Duchowny ma następnie odpowiadać z "wolnej stopy".

Małopolska. Kolejna sprawa dopiero w grudniu

Ksiądz Marian W. miał się dopuścić molestowania seksualnego chłopców w okresie od 2003 do 2012 roku. Duchowny początkowo był przenoszony z parafii do parafii. Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero wtedy, gdy wcielono w życie przepisy, w myśl których strona kościelna musi informować prokuraturę o przypadkach nadużyć seksualnych ze strony duchownych.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski pozwany za tekst o księdzu pedofiluKs. Isakowicz-Zaleski pozwany przez kurię za tekst o ofierze ks. pedofila

Pomimo decyzji sądu o wypuszczeniu Mariana W., ma on nadzór kuratora, a także dwa razy w ciągu tygodnia musi się meldować na komendzie policji. Kolejną rozprawę z jego udziałem przeniesiono na grudzień.

Zobacz wideo Film Sekielskiego zmienił Polskę. Jak będzie po kolejnym?