Lubuskie. Nietypowe zatrzymanie na autostradzie A2. Jechał ciężarówką bez jednego koła

Lubuscy inspektorzy z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego zatrzymali kierowcę naczepy, w której brakowało jednego koła. Chcąc uniknąć zagrożenia, oś pojazdu została przymocowana do ramy pojazdu pasami przeznaczonymi do mocowania ładunku.

Do wycofania z ruchu naczepy doszło w środę podczas kontrolowania przez inspektorów lubuskiego odcinka autostrady A2. Ich uwagę przykuł samochód ciężarowy, w którego naczepie brakowało jednego koła - relacjonuje ITD.

Zdjęcia operacyjneNiemcy. Panel dźwiękoszczelny spadł na samochód. Nie żyje 66-latka

Lubuskie. Przyczepa bez jednego koła na autostradzie. Kierowca tłumaczył, że jedzie do mechanika

Jak się okazało, w pojeździe transportowany był 19-tonowy ładunek z Niemiec do Polski. Po zatrzymaniu wyszło również na jaw, że oś pojazdu, w której nie było koła została umiejętnie przymocowana do ramy pasami.

Kierowca pojazdu ciężarowego podczas zatrzymania wytłumaczył, dlaczego porusza się po autostradzie pomimo braku jednego koła. Wytłumaczył on, że planował naprawić koło dopiero w Nowym Tomyślu, w warsztacie, który wskazał mu szef.

Ciężarówki na autostradzie A4Radomsko. 16-letni Marokańczyk przez dwa dni jechał pod naczepą ciężarówki

Inspektorzy nie mogli podjąć innej decyzji - zatrzymali dowód rejestracyjny naczepy, a także zabronili dalszej jazdy. Wobec przewoźnika drogowego i zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie wszczęte zostało postępowanie administracyjny, którego efektem będzie nałożenie kary pieniężnej.

Zobacz wideo Ciężarówki wyprzedzające na podwójnej ciągłej na zakręcie? Takie wideo pokazała podlaska policja