Brzóza. Awaryjne lądowanie samolotu na polu. 24-letnia pilotka trafiła do szpitala

W miejscowości Brzóza pod Głowaczowem doszło do wypadku z udziałem małego samolotu. Maszyna, którą pilotowała 24-letnia kobieta, musiała awaryjnie lądować. Kobieta została przetransportowana do szpitala.

Do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem małego samolotu treningowego Cessna-150 doszło we wtorek rano (24 listopada) w miejscowości Brzóza (województwo mazowieckie). Po godzinie 9 rano informacje o zdarzeniu otrzymała Ochotnicza Straż Pożarna Brzóza. Na miejscu pojawiły się jeszcze trzy inne zastępy straży pożarnej z pobliskiego Głowaczowa i Kozienic, policja oraz karetka pogotowia.

Brzóza. Wypadek z udziałem niewielkiego samolotu. 24-letnia pilotka przeprowadziła awaryjne lądowanie

Z informacji przekazanych przez policję wynika, że samolot pilotowała 24-letnia kobieta. Prawdopodobnie doszło do awaryjnego lądowania. Znajdujący się na miejscu policjanci oraz straż pożarna, w oczekiwaniu na Państwową Komisje Badania Wypadków Lotniczych, zajęli się zabezpieczaniem miejsca zdarzenia.

"Prawdopodobnie do awaryjnego lądowania doszło około 9.30 w okolicy m. Brzóza pow. kozienicki. Pilotująca samolot 24-letnia kobieta przewieziona została do szpitala. Policjanci zabezpieczają miejsce do czasu przybycia przedstawicieli PKBWL" - przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych policja.

- Powiadomieni zostaliśmy o znajdującym się na polu samolocie, który był położony około pół kilometra od najbliższych zabudowań - przekazała Radiu Plus Katarzyna Kucharska, rzecznik mazowieckiej policji. - O zdarzeniu poinformowała nas pilotująca samolot kobieta, która samodzielnie wyszła z kokpitu i powiadomiła służby ratunkowe. Kobiecie została udzielona pomoc, została przewieziona do szpitala. Powiadomiliśmy PKBWL - dodała.

Zobacz wideo Po co komu lotnisko. Start ciężkiego transportowca z trawy