Agresywny "tajniak" to antyterrorysta. Oko.press: Już wcześniej miał kłopoty z prawem. Jest zawiadomienie

Poseł Michał Szczerba złożył zawiadomienie w prokuraturze o możliwości popełnienia przestępstwa przez "tajniaka" podczas środowego protestu. To funkcjonariusz Biura Operacji Antyterrorystycznych. OKO.press ustaliło, że mężczyzna już wcześniej miał kłopoty z prawem.

W środę podczas Strajku Kobiet w Warszawie w tłumie znaleźli się policyjni "tajniacy", którzy stosowali środki przymusu bezpośredniego. Sieć obiegło nagranie, na którym widać mężczyznę bijącego uczestników protestu teleskopową pałką. Osoba ta nie miała żadnego oznaczenia, które mogłoby wskazywać na to, że jest funkcjonariuszem policji.

Do sytuacji odniosła się stołeczna policja. "Zanim ocenimy policjanta, warto zadać sobie pytanie. Dlaczego użył pałki teleskopowej? Oglądając wydarzenia, warto dotrzeć do wszystkich nagrań. W tym przypadku nastąpiła próba wyrwania pałki. Reakcja policjanta była zdecydowana" - czytamy we wpisie na Twitterze.

Nieoficjalnie: Policjant miał już problemy z prawem

Portal OKO.press ustalił, że agresywny mężczyzna z nagrania jest antyterrorystą, który w stroju cywilnym miał zabezpieczać protest. Jest młodszym aspirantem. 

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna miał już w przeszłości problemy z powodu krewkiego charakteru. Kilka lat temu miał złamać komuś nos, domagając się - w imieniu innej osoby - zwrotu pieniędzy. Wówczas prokuratura umorzyła warunkowo postępowanie w jego sprawie

- pisze portal. Jak dodaje, Komenda Stołeczna Policji nie odpowiedziała na pytania redakcji.

Całą akcję z opisywanym mężczyzną widać na transmisji Oko.press od 17:28 minuty:

Jest zawiadomienie do prokuratury

W piątek Michał Szczerba w prokuraturze przy Kruczej złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez nieumundurowanego funkcjonariusza. Podczas konferencji prasowej polityk poinformował, że udało się zidentyfikować mężczyznę, który, w opinii Szczerby, jest podejrzany o popełnienie przestępstwa.

Wtedy, kiedy zadałem pytanie panu rzecznikowi [Sylwestrowi - przyp red.] Marczakowi: proszę powiedzieć, kto zarządza tą operacją i kto w niej uczestniczy, to było tuż przed wydarzeniem na pl. Powstańców Warszawy, powiedział, że zabezpiecza Komenda Stołeczna Policji. Jednak rzeczywistość wygląda całkiem inaczej. Okazało się, że młodszy aspirant nie jest policjantem KSP. Osoba ta jest antyterrorystą, funkcjonariuszem Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP

- powiedział Michał Szczerba i dodał, że w demokratycznym państwie takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Podkreślił, że do pokojowo protestujących kobiet i mężczyzn nie wysyła się antyterrorystów, ani prowokatorów.

Poseł podkreślił, że jeśli sprawa zostanie umorzona, będzie działał w inny sposób.

Zobacz wideo Awantura w Sejmie. Kaczyński do opozycji: Macie krew na rękach! Opozycja do Kaczyńskiego: Będziesz siedział!