Limanowa. 56-latek, którego nie przyjęto na SOR, zmarł na COVID-19. Trwa śledztwo prokuratury

Sekcja zwłok 56-latka, który nie został przyjęty na szpitalny oddział ratunkowy w Limanowej, wykazała, że mężczyzna zmarł z powodu niewydolności oddechowej w przebiegu COVID-19. Postępowanie w sprawie śmierci mężczyzny prowadzi prokuratura.

Ze względu na przepisy dotyczące wykonywania sekcji zwłok osób zmarłych na COVID-19, autopsję przeprowadził warszawski zakład medycyny sądowej. Lokalny portal Limanowa.in podaje, że wstępna opinia wskazuje na to, że przyczyną zgonu 56-latka była niewydolność oddechowa związana z zakażeniem koronawirusem.

Limanowa. Wyniki sekcji zwłok wskazują, że 56-latek zmarł na COVID-19. Prokuratura prowadzi śledztwo

W sprawie śmierci mężczyzny wszczęto już postępowanie prokuratury, które jest prowadzone pod kątem nieudzielenia pomocy i nieumyślnego spowodowania śmierci, za co grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Śledztwo prokuratury prowadzone jest z urzędu.

Policjanci zatrzymali pijanego 34-latka, który jechał motocyklem 200 km/hGrodziec. Pijany motocyklista uciekał przed policją 200 km/h [WIDEO]

Swoje postępowanie w sprawie tragicznej śmierci 56-latka prowadzi również dyrekcja szpitala. Zabezpieczono monitoring z dnia zdarzenia oraz wystąpiono o pisemne wyjaśnienia do lekarki, która w dniu śmierci 56-latka pełniła dyżur. O wyjaśnienie okoliczności zdarzenia w limanowskim szpitalu wystąpił również Narodowy Fundusz Zdrowia.

Limanowa. Pacjent z dusznościami nie został przyjęty na SOR. Zmarł w drodze powrotnej do domu

Niedawno informowaliśmy, że do śmierci 56-letniego mężczyzny doszło w poniedziałek (9 listopada). Mężczyzna zgłosił się na SOR placówki w Limanowej, uskarżając się na duszności oraz problemy z oddychaniem. Dzień wcześniej otrzymał w jednym z prywatnych gabinetów lekarskich skierowanie do szpitala.

Jarosław PinkasJarosław Pinkas nie jest już szefem GIS. RMF FM: Złożył rezygnację

Pomimo złego stanu zdrowia, mężczyzna nie został przyjęty na oddział. Decyzję o nieprzyjęciu pacjenta na oddział tłumaczono brakiem testu na koronawirusa. Żonie 56-latka powiedziano, że jeśli nie ma skierowania na wymaz powinna zabrać męża do szpitala w Szczyrzycach lub Nowym Sączu. W czasie drogi powrotnej do domu 56-latek zasłabł, wezwano karetkę, ale nie udało się go uratować. Mężczyzna zmarł.

Zobacz wideo Braun do Kidawy-Błońskiej zwracającej mu uwagę na brak maseczki: Nigdy nie ośmieliłbym się sugerować pani, co założyć, a co zdjąć
Więcej o: