Policja opublikowała nagranie z udziałem Czarzastego. "Immunitet nie daje prawa do przepychania policjantów"

W środę przed budynkiem Sejmu doszło do incydentu z udziałem Włodzimierza Czarzastego i jednego z policjantów. Wicemarszałek twierdzi, że użyto wobec niego siły. Policja przekonuje natomiast, że to Czarzasty był stroną "agresywną", na dowód czego opublikowała nagranie.

Po udziale w proteście przeciw wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty próbował ponownie dostać się do budynku parlamentu. Ten był jednak ochraniany przez liczne oddziały policji. 

Incydent z udziałem Włodzimierza Czarzastego. Polityk twierdzi, że policja użyła wobec niego siły fizycznej

Wicemarszałek Sejmu przekazał później, że nie chciano przepuścić go przez kordon, a później jeden z funkcjonariuszy użył wobec niego siły fizycznej. 

Zobacz wideo Włodzimierz Czarzasty wyjaśnia zajście pod sejmem: Dzisiaj rano się dowiedziałem, że pobiłem policjanta

 - Zatrzymano mnie, rzucono na maskę samochodu, uderzono w plecy i przyduszono. Unieruchomiono mnie siłą. Żaden obywatel nie powinien być tak traktowany - mówił poseł w radiu TOK FM.

Polityk przyznał dalej, że nie zamierza składać skargi na funkcjonariusza. - Wiem, że ten chłopak był spoza Warszawy. Mam donieść na tego policjanta, który potem stał za samochodem ze łzami w oczach, żeby go ukarano? Winni są Jarosław Kaczyński i Mariusz Kamiński, którzy mieszają tym policjantom w głowach, a sami są tchórzami i przy nich nie stoją - wyjaśnił wicemarszałek Sejmu.

Elżbieta Witek. Ucieczka marszałek Sejmu. Jak polityczki PiS reagują na słowa Czarnka, że kobieta musi rodzićSejm zajął się nagraniem z udziałem Czarzastego. Witek komentuje

 Później w TVN24 Włodzimierz Czarzasty dodał, że "rano dowiedział się, że pobił policjanta". Rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak poinformował bowiem, że to wicemarszałek Sejmu był w całym zajściu stroną agresywną, czego dowodzi zarejestrowany materiał (wówczas jeszcze nieupubliczniony).

- Nagranie wyraźnie pokazuje, która strona była tutaj poszkodowana. Policjant został kontuzjowany, zerwał mięsień czworogłowy uda, kiedy uderzył o hak radiowozu i przebywa w szpitalu - powiedział Marczak. Dodał, że Czarzasty nie chciał okazać policjantom legitymacji poselskiej. 

Policja opublikowała nagranie incydentu z Czarzastym. "Immunitet nie daje prawa do przepychania policjantów"

W czwartek po godz. 12 KSP opublikowała nagranie z udziałem wicemarszałka Sejmu. "To nagranie pokazuje zdarzenie z udziałem wicemarszałka Sejmu. W 8. sekundzie widać, jak policjant zostaje odepchnięty. Funkcjonariusz doznał poważnego urazu nogi, wymagał pomocy lekarskiej i założenia gipsu" - napisali policjanci. Na filmie rzeczywiście widać moment odepchnięcia policjanta. Nagranie jest jednak wykonane w tak słabej jakości, że nie można jednoznacznie stwierdzić, co dzieje się później i jak stanowcza była reakcja policji. 

"Szanowni parlamentarzyści! Immunitet jaki posiadacie nie daje prawa do przepychania policjantów i usiłowania przerwania kordonu, który funkcjonariusze tworzą, aby zabezpieczyć dany obszar. Nietykalność policjantów ma taką samą wartość jak nietykalność posłów" - czytamy w kolejnym wpisie zamieszczonym przez KSP. 

Więcej o: