Rzecznik dyscyplinarny prezesem Sądu Okręgowego w Warszawie. Piotr Schab powołany przez Ziobrę

Piotr Schab został powołany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę na stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie - podaje RMF24 na podstawie doniesień PAP. Sędzia Schab od dwóch lat jest rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów sądów powszechnych.

Sędzia Piotr Schab został nowym prezesem Sądu Okręgowego w Warszawie. Do tej pory orzekał w Sądzie Apelacyjnym, w przeszłości był też sędzią warszawskiego Sądu Okręgowego.

Dotychczasowa prezeska stołecznego SO - Joanna Bitner - w ubiegłym tygodniu zrezygnowała ze stanowiska bez podania przyczyny.

Joanna BitnerPrezeska Sądu Okręgowego w Warszawie rezygnuje. "Człowiek Piebiaka"

Piotr Schab prezesem Sądu Okręgowego w Warszawie

Piotr Schab od maja jest sędzią Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Przed dwoma laty został Rzecznikiem Dyscyplinarnym Sędziów Sądów Powszechnych. Funkcja powstała w wyniku uchwalenia ustawy o Sądzie Najwyższym z grudnia 2017 r. Rzecznika i jego zastępców powołuje minister sprawiedliwości.

Jak wskazywał Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar na początku tego roku, Krajowa Rada Sądownictwa nie podejmowała w 2018 r. uchwały ws. wyboru rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców, choć powinna była to zrobić.

"Według RPO, jeśli uchwały nie było, należy uznać, że wszelkie czynności wyjaśniające i dyscyplinarne rzecznika i jego zastępców podjęto bez wymaganej podstawy prawnej. Wtedy należałoby też uznać, że rzecznik i jego zastępcy przekraczają uprawnienia, a ich działania to nadużycie władzy" - alarmował Bodnar.

Według stanu na lipiec tego roku Schab wraz z zastępcami podjął czynności wyjaśniające w 152 sprawach, wszczął 68 postępowań dyscyplinarnych, a w 16 przypadkach skierował wniosek o rozpoznanie spraw do sądów dyscyplinarnych. Nie zdecydował się na wszczęcie postępowań wobec m.in. sędziego Łukasza Piebiaka w kontekście sprawy tzw. farmy trolli w resorcie sprawiedliwości.

Zobacz wideo Zbigniew Ziobro o wypłatach z budżetu UE: Tu nie chodzi o praworządność, tylko o radykalne ograniczenie suwerenności Polski

W lutym tego roku Onet.pl informował, że Piotr Schab mieszka z rodziną w ok. 70-metrowym mieszkaniu komunalnym w Warszawie, mimo że jest właścicielem 130-metrowego domu o wartości ok. 500 tys. zł. Sędzia tłumaczył, że w mieszkaniu komunalnym mieszka od urodzenia, a najem przejął po rodzicach. Według sędziego dom, znajdujący się 40 km od centrum stolicy, jest zbyt daleko, by mógł dojeżdżać do pracy

"Próba uczynienia miejsca zamieszkania dla mnie i członków mej rodziny z domu, oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy skutkować musiałaby trwałym przekreśleniem przedsięwzięć i celów życiowych wiążących się dla nas nierozerwalnie z Warszawą. Nie mam możności zmiany zawodu, zaś moim dzieciom służy prawo wzrastania w Warszawie, która jest jedynym miejscem ich zamieszkania. Tu jest i będzie wszak ulokowane ich środowisko życiowe" - tłumaczył sędzia.

Więcej o: