Strajk Kobiet: Zauważamy powrót fali represji. Dało się odczuć, że policja ma nowe rozkazy

- Zauważamy powrót fali represji. Nie mamy w tym momencie pełnych liczb, ale mamy zdecydowane wrażenie, że zaczyna się coś poważnego i chcemy wysłać sygnał, że to zauważamy - powiedziała jedna z liderek Strajku Kobiet, Klementyna Suchanow. Na konferencji prasowej przekazano też: "Dało się odczuć, że policja ma nowe rozkazy. Całkowicie zmienili taktykę".

Strajk Kobiet na niedzielnej konferencji prasowej poinformował, że być może jeszcze w połowie tygodnia zostaną przedstawione pierwsze rezultaty działań Rady Konsultacyjnej powołanej w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Przedstawicielki Strajku Kobiet zreferowały także podsumowanie ostatnich akcji protestacyjnych i poinformowały, że na środę 18 listopada w związku z planowanym posiedzeniem Sejmu planowana jest jego blokada.

Zobacz wideo Magdalena Biejat o projekcie "Stop LGBT" Kai Godek

Strajk Kobiet o represjach. "Dało się odczuć, że policja ma nowe rozkazy"

Zauważamy powrót fali represji, które zaczynają się od miękkich działań, ale mogą się skończyć inaczej. Nie mamy w tym momencie pełnych liczb, ale mamy zdecydowane wrażenie, że zaczyna się coś poważnego i chcemy wysłać sygnał, że to zauważamy, że wiemy.
Z agresją mundurowych uczestnicy pokojowych demonstracji stają oko w oko niemal codziennie, nie tylko w Warszawie, ale w całym kraju

- mówiła podczas konferencji prasowej Klementyna Suchanow, jedna z liderek Strajku Kobiet. Jak dodała, każda osoba represjonowana może liczyć na pomoc Strajku Kobiet, który organizuje wsparcie prawne i psychologiczne w całej Polsce.

Na konferencji przekazano, że w związku z protestami ws. wyroku TK od 22 października w samej Warszawie zatrzymano nie mniej niż 35 osób. Mówiono także o "próbach zastraszania uczniów", którzy zdecydowali się wziąć udział w strajkach. 

Uczniowie spotykają się głównie z groźbami wydalenia ze szkoły, z usuwaniem z lekcji zdalnych za symbol strajku w miejscu zdjęcia profilowego, ich rodzice są uporczywie wzywani na rozmowy, a tam trwa przekonywanie, że jednak dziecko powinno się zająć nauką, a nie strajkowaniem. Są informacje o przekazywaniu danych protestujących uczniów do kuratoriów oświaty

- mówiła z kolei Marta Krzynówek z OSK.

Liderki Strajku Kobiet wskazywały też na zmianę zachowania funkcjonariuszy policji

- Dało się odczuć, że policja ma nowe rozkazy. Całkowicie zmienili taktykę - powiedziała z kolei Agnieszka Czeredecka z OSK. Na konferencji wskazano także m.in., że część protestujących przewożono na komendy, które nie były właściwe dla ich miejsca zamieszkania, co sprawiało, że miały utrudniony powrót do domu i dostęp do pomocy prawnej. - Także takie osoby otrzymały od nas pomoc - powiedziała cytowana przez RMF FM koordynatorka grupy prawnej Stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii mec. Karolina Gierdal.