Łódź. Lekarz wystawiał sfałszowane zwolnienia i zaświadczenia. Grozi mu 10 lat więzienia

Policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali 54-letniego lekarza, który wystawiał fałszywe zwolnienia. Za niektóre otrzymywał korzyść majątkową. Przedstawiono mu aż 34 zarzuty.

W poniedziałek, 9 listopada funkcjonariusze do Walki z Korupcją KPW w Łodzi zapukali do mieszkania jednego z tamtejszych lekarzy. Wcześniej ustalili, że mężczyzna sporządzał nieprawdziwą dokumentację medyczną - poinformowali w komunikacie na stronie mundurowi z Łódzkiej Policji.

Medycy podczas pandemii koronawirusaMZ: szykujemy przepisy przyspieszające zmianę szkolenia specjalizacyjnego

Łódź. Lekarz poświadczał nieprawdę

54-letni doktor wystawiał zwolnienia lekarskie bez przeprowadzania badań pacjentów lub wskazując chorobę, której pacjent nie miał. Ponadto, korzystając z uprawnień lekarza sądowego, wystawiał zaświadczenia o niezdolności do udziału w czynnościach procesowych przed sądem, które były niezgodne z prawdą. W niektórych sytuacjach lekarz otrzymywał korzyści majątkowe w postaci pieniędzy, alkoholu oraz perfum - czytamy.

Jak donoszą policjanci, mężczyzna przyznał się do popełnionych czynów. Funkcjonariusze przeszukali jego miejsce zamieszkania oraz przychodnię, w której pracował, zabezpieczając niezbędną dokumentację.

SzczepionkaKoronawirus. Lekarze nie chcą orzekać zgonów poza szpitalami. Boją się zakażenia

Co grozi lekarzowi?

Za popełnione czyny grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec mężczyzny poręczenie w kwocie 25 tys. zł, zawieszenie wykonywania zawodu lekarza, w tym lekarza sądowego oraz zakaz opuszczania kraju.

Zobacz wideo Jak wygląda codzienna praca medyków?