Marsz Niepodległości. Lewica i Polska 2050 chcą delegalizacji pochodu narodowców

- W 102. rocznicę odzyskania niepodległości gromada bandytów demolowała Warszawę - mówił w czwartek szef partii Polska 2050, Michał Kobosko. Środowiska Lewicy oraz ugrupowania Szymona Hołowni chcą delegalizacji stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

- Za nami kolejny dzień wstydu. W 102. rocznicę odzyskania niepodległości gromada bandytów demolowała Warszawę i rzucała się agresywnie na policję, używając do tego haseł obrony polskości i naszych wartości. Haniebne to i nikczemne - stwierdził Kobosko w nagraniu udostępnionym na Twitterze.

Wcześniej, na konferencji prasowej w Sejmie, Szef Polski 2050 przyznał, że oczekuje od Jarosława Kaczyńskiego przeprosin za to, że "wzywał bojówki do wyjścia na ulice". - Oczekujemy oficjalnego przemianowania Marszu Niepodległości na "marsz kiboli", by nie firmować tak godną i ważną dla nas wszystkich nazwą tej ustawki, która wczoraj miała miejsce - mówił Kobosko. Posłanka Polski 2050 Hanna Gill-Piątek przyznała, że ugrupowanie Szymona Hołowni żąda delegalizacji Marszu.

Zdaniem szefa Polski 2050 konsekwencje powinny zostać wyciągnięte także wobec organizatora MN, Roberta Bąkiewicza, którego "zamiast do studia telewizyjnego powinno się doprowadzić przed oblicze sądu". - Byliście w stanie wyciągnąć z domu czternastolatkę za podejrzenie udziału w strajku kobiet, szukajcie prawdziwych bandytów - podkreślał Kobosko.

Lewica porównuje Kaczyńskiego do cesarza Nerona

Delegalizacji Marszu Niepodległości domaga się także Lewica. - Dzisiaj jako Lewica składamy wniosek do prokuratury na organizatora Marszu Niepodległości Roberta Bąkiewicza, bo jasno chcemy się przeciwstawić temu, co się dzieje na polskich ulicach - poinformowała wiceszefowa klubu Lewicy Monika Pawłowska.

Politycy Lewicy, podobnie jak reprezentanci Polski 2050, uważają, że odpowiedzialność za wydarzenia z Warszawy powinien ponieść prezes Prawa i Sprawiedliwości. - Kaczyński wyleci z rządu za nawoływanie do zamieszek i wczorajszy burdel? Czy Morawiecki ma jaja i ukarze winnego? Czy jak zwykle okaże się słaby i bez politycznego zaplecza? - pytał na Twitterze Włodzimierz Czarzasty. 

- Jarosław Kaczyński postanowił zdemolować Warszawę, bo do tego wcześniej nawoływał. Jarosław Kaczyński, który miał być odpowiedzialny za bezpieczeństwo, jest wicepremierem, za którego bezpieczeństwo drastycznie spada. Jarosław Kaczyński, który puszcza oko do nacjonalistów i narodowców, to Jarosław Kaczyński, który próbuje bawić się w Nerona, który podpalił własną stolicę po to, żeby ideologicznie zmienić swój kraj - podkreślił na konferencji prasowej szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

PiS: Odpowiedzialność za agresję na Marszu Niepodległości ponosi Konfederacja

Zdaniem posłanki PiS odpowiedzialność za wydarzenia, do których doszło podczas pochodu 11 listopada, jak i poprzednich marszów (zapewne miała tu na myśli te organizowane przez Strajk Kobiet) ponoszą nie rządzący, tylko politycy opozycji. - Ponieważ w nich uczestniczą - podkreśliła Czerwińska. 

- W środę widziałam jednego z posłów Konfederacji, który wręcz zachęcał do określonych zachowań. To absolutnie nieodpowiedzialne zachowanie - mówiła.

- Zarówno w przypadku marszu 11 listopada, jak i protestów, do których dochodziło w ubiegłych dniach, od ich organizacji powinno się odstąpić. Jestem przekonana, że swoje poglądy można w tym czasie [pandemii - red.] wyrażać w inny sposób. Uważam też, że nawet gdyby środowy marsz się nie odbył, nie ucierpiałyby na tym uczucia patriotyczne. Nawet w tym bardzo ważnym dla każdego Polaka dniu - stwierdziła Czerwińska. 

Zobacz wideo Wściekła Hanna Lis relacjonuje Marsz Niepodległości. Płonie mieszkanie obok jej domu