Autor "Sodomy" dla Gazeta.pl: Kard. Dziwisz musi mieć proces zarówno w Polsce, jak i w Watykanie

Łukasz Rogojsz
- Jeśli popełniłeś błąd, kard. Dziwisz, przemów. Ponieważ w przeciwnym razie przez Twoje milczenie i Twoją własną pomyłkę, dziedzictwo Jana Pawła II będzie w niewiarygodnie dużych kłopotach - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Frédéric Martel, autor głośnej książki "Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" odsłaniającej kulisy funkcjonowania Stolicy Apostolskiej.

Wyemitowany w TVN24 reportaż "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" oraz opublikowany przez Watykan raport ze śledztwa dotyczącego przestępstw seksualnych kardynała Theodore'a McCarricka wstrząsnęły polskim Kościołem. Oba bardzo mocno uderzają w najbardziej zaufanego człowieka Jana Pawła II - kard. Stanisława Dziwisza.

Poważnych wątpliwości i podejrzeń co do posługi kapłańskiej kard. Dziwisza jest w reportażu Marcina Gutowskiego całe mnóstwo: tuszowanie skandali pedofilskich, handel kościelnymi urzędami, przyjmowanie łapówek w zamian za wstęp na prywatne msze papieskie. Swoje do tego dodał jeszcze watykański raport, który uprawdopodabnia wersję, że to kard. Dziwisz nakłonił Jana Pawła II do uczynienia z McCarricka najpierw arcybiskupa Waszyngtonu, a potem kardynała. Mimo bardzo poważnych podejrzeń, które pod jego adresem formułowali liczni kościelni hierarchowie.

- Nie osądzam go, nie jestem sędzią - mówi w wywiadzie dla Gazeta.pl Frédéric Martel, autor głośnej książki "Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie".

Ale myślę, że musi mieć proces zarówno w Polsce, jak i w Watykanie. Nie dlatego, że jest winny, ale dlatego, że musimy zadać mu pytania o to, co wiedział. To niezwykle ważne zwłaszcza dla Polski

- dodaje francuski filozof, socjolog, dziennikarz i reporter.

Jego zdaniem kard. Dziwisz ma gigantyczną wiedzę o tym, co działo się w Watykanie na przełomie wieków, bo wobec słusznego wieku i choroby Jana Pawła II, to de facto on rządził Stolicą Apostolską.

Po latach 90. XX wieku Watykanem rządzili już Dziwisz i Sodano

- mówi nam Martel. I dodaje:

Jan Paweł II był za stary i zbyt chory, żeby czymkolwiek zarządzać. Tak naprawdę to oni byli papieżami, oni działali jak papież. Dla mnie pytanie nie brzmi, co wiedzieli Sodano i Dziwisz, bo wiedzieli wszystko, ale co mówili papieżowi. A tu wciąż mamy znak zapytania

W rozmowie z Gazeta.pl Martel przekonuje, że od tego, czy kard. Dziwisz zdecyduje się ujawnić, czy i co przekazywał papieżowi na temat licznych skandali pedofilskich w Kościele katolickim będzie zależeć przyszłość dziedzictwa Jana Pawła II.

Jeśli mnie teraz słucha, chcę mu coś powiedzieć. Kardynale, nie rób tego dla siebie, zrób to dla Jana Pawła II - przemów. Jeśli popełniłeś błędy, jeśli nie przekazałeś papieżowi dokumentów, które miałeś, jeśli nie był świadomy, jeśli był niewinny - proszę, powiedz nam, że to Ty popełniłeś błąd, a nie Jan Paweł II

- apeluje dziennikarz i reporter.

W przeciwnym razie - i mówię to do kardynała Dziwisza - Jan Paweł II zostanie dekanonizowany. Nie może być kanonizowany. Jeśli tysiące dzieci na świecie były gwałcone, a Ty wiedziałeś, kto był oprawcą, nie możesz być dłużej świętym

- podkreśla Martel.

'Sodoma''Sodoma' Wydawnictwo Agora

Więcej o: