Białystok. Rok i dwa miesiące bezwzględnego więzienia za atak na nastolatka podczas Marszu Równości

Rok i dwa miesiące bezwględnego więzienia - taką karę wymierzył 25-letniemu męźczyźnie Sąd Okręgowy w Białymstoku za chuligański atak na nastoletniego uczestnika Marszu Równości w Białymstoku. Został on przez niego zaatakowany w centrum miasta, a kamery monitoringu zarejestrowały moment, w którym jest kopany przez sprawcę. Poszkodowany był poturbowany i miał złamany obojczyk.

W poniedziałek 9 listopada przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zapadł wyrok wobec 25-letniego mężczyzny, którego oskarżono o chuligański atak podczas Marszu Równości, który miał miejsce w Białymstoku 20 lipca 2019 roku. Tego dnia doszło do wielu aktów przemocy - kontromanifestanci wielokrotnie atakowali uczestników marszu, rzucano w nich różnymi przedmiotami, opluwano ich i szarpano. Doszło też do pobić, a policja zatrzymała łącznie 25 osób. "W Polsce odradza się przemoc ultranacjonalistycznej i homofobicznej prawicy wobec środowisk LGBT, a co za tym idzie: wobec praw człowieka" - opisywały później światowe media.

Zobacz wideo Nienawiść w Płocku. Tak obrażano marsz równości

Białystok. Prawomocny wyrok za chuligański atak na Marszu Równości. Rok i dwa miesiące bezwzględnego więzienia

Do jednego z ataków doszło w centrum Białegostoku, przy ulicy Suraskiej. Jego sprawca - 25-letni mężczyzna, zaatakował nastoletniego uczestnika Marszu Równości. Przewrócił go i brutalnie kopał, czym doprowadził do złamania u poszkodowanego obojczyka - wszystko to zarejestrowała kamera jednej z osób postronnych, a nagranie trafiło do mediów społecznościowych. Policja natrafiła na nie w sieci i rozpoczęła dochodzenie.

Teraz 25-letni sprawca decyzją Sądu Okręgowego w Białymstoku został skazany na karę roku i dwóch miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności - podaje Onet. O pół roku złagodzono tym samym wyrok sądu pierwszej instancji, który w październiku tego roku skazał sprawcę na karę dwóch lat pozbawienia wolności. Śledczy uznali, że 25-latek działał umyślnie i okazywał przy tym "rażące lekceważenie porządku prawnego". Jego działanie określono jako występek chuligański.

Wyrok jest prawomocny.

"Wyborcza Białystok" opisywała atak przy ulicy Saruskiej w ten sposób: "Ulicą Suraską zmierzała na marsz grupa chłopaków i dziewczyn w kolorowych ubraniach, jeden z nich, 18-letni Michał, miał też ufarbowane na zielono-fioletowo włosy. Banda agresorów rzuciła się na niego [...] Gdy oswobodził się od pierwszej grupy napastników i wbiegł między zaparkowane auta, dopadła go druga. Uderzali pięściami i kopali. Upadł, a oni nie przerywali" - wskazano, dodając, że podczas rozprawy sądowej jeden ze sprawców przekonywał, że "jest patriotą".

Więcej o: