Czarnek zapowiada zmianę w lekturach. Ma być więcej dzieł Jana Pawła II. "Koniec z pedagogiką wstydu"

Przemysław Czarnek, nowy minister edukacji i nauki, zapowiedział "ostateczne zakończenie pedagogiki wstydu" w edukacji oraz wprowadzenie zmian w kanonie lektur szkolnych. W ramach reformy edukacji do nauczania mają być włączone dzieła Jana Pawła II.

Przemysław Czarnek był gościem Polskiego Radia 24, w którym zapowiedział "mocne wzmocnienie" nauk humanistycznych w systemie edukacji. Wśród zmian wprowadzanych przez ministra ma być poprawa treści podręczników historii oraz zmiany w kanonie lektur szkolnych, Jak zaznaczył minister, "nauki humanistyczne gdzieś zostały stłumione, a mamy ogromny potencjał w tym zakresie".

Czarnek zapowiada zmiany w kanonie lektur szkolnych. Będzie więcej dzieł Jana Pawła II

Minister Czarnek zapowiedział "ostateczne zakończenie tej pedagogiki wstydu, która towarzyszyła naszej edukacji przez kilkadziesiąt lat". - Dzisiaj mamy tego efekty. Jednoznaczne poprawienie podręczników, ponieważ niestety jeszcze w wielu miejscach nie pasują do podstawy programowej - powiedział minister.

Minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekCzarnek o protestującej młodzieży: To efekt porażki systemu oświaty

Czarnek wspomniał, że elementem reformy edukacji będzie włączenie do nauczania myśli świętego Jana Pawła II, "w obszarze tego, kim jest człowiek i jak powinien postępować". Według ministra wiedza na temat nauczania Jana Pawła II, pomimo dużej ilości pomników w całym kraju, jest bardzo niska. Dzieła polskiego papieża mają znaleźć się w kanonie lektur szkolnych.

- Jeśli słyszę dziś, że w wielu polskich uczelniach odmawia się prawa doktorantom do cytowania św. Jana Pawła II, a także św. Tomasza z Akwinu, mówiąc, że to nie byli naukowcy, to jest niestety zgnilizna naszego systemu szkolnictwa wyższego, z którą będziemy musieli kończyć, poprzez wprowadzanie również do kanonu lektur dzieł Jana Pawła II, zwłaszcza w tych starszych rocznikach - stwierdził Czarnek.

Czarnek o części protestujących: Lewaccy rewolucjoniści wyczuli moment buntu

Minister Czarnek był również pytany o trwające w całej Polsce protesty, sprzeciwiajcie się wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że aborcja z powodu przesłanki embriopatologicznej jest niezgodna z Konstytucją. Po wydaniu wyroku na ulice miast w całej Polsce wyszli protestujący. W piątkowej (30 października) manifestacji w Warszawie uczestniczyło około 100 tys. osób.

List generałów i admirałów w stanie spoczynku wzywa do uspokojenia napięć (zdjęcie ilustracyjne)List 200 byłych generałów. Ostrzegają przed "rozlewem krwi" i apelują do rządu

- Na ulice wychodzą tacy, co po prostu wyrażają niezadowolenie z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego; ludzie, których celem jest tylko i wyłącznie obalenie rządu i rewolucjoniści lewaccy, którzy wyczuli moment do wzniecania buntu – zaznaczył.

Czarnek dodał, że niektóre z tych grup charakteryzują się "niebywałą agresją, wulgarnością i zachowaniem, które może być odebrane jako satanistyczne”. - To nie ma jednak szans przebicia w polskim społeczeństwie. Hasła i tezy, które się tam pojawiają, są skandaliczne i nie pasują do przyzwoitego człowieka (…)  Jest to ogromne zagrożenie dla zdrowia całego społeczeństwa, a zwłaszcza seniorów i osób chorujących przewlekle. Miejscem na tego typu debaty nie są ulice miast - dodał.

Zobacz wideo Epidemia przybrała na sile. „Wiążemy to ze szkołami”