Apel 27 księży: Powinniśmy skończyć z używaniem religii do celów politycznych

27 księży podpisało się pod apelem, w którym nawołują do zaprzestania używania religii do celów politycznych. Duchowni sprzeciwiają się także dyskryminacji oraz nierównemu traktowaniu kobiet i mężczyzn.

Apel księży, zatytułowany "5xnie, 5xtak" podpisany został między innymi przez o. Macieja Ziębę, ks. Adama Bonieckiego czy o. Adama Szustaka. Duchowni już na wstępie listu podkreślają, że zdecydowali się napisać swoje stanowisko, ponieważ na co dzień pracują wśród zwykłych ludzi. Ich apel dotyczy kilku spraw, "które budzą gniew i bunt protestujących".

Zobacz wideo Protesty w Warszawie po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji [Puławska, róg Narbuta, 26.10]

Duchowni mówią "nie": nadużyciom polityków, grzechom Kościoła czy nierównemu traktowaniu kobiet i mężczyzn

Księża na początku zaznaczyli, że także mówią "nie" nadużyciom, do jakich dopuszczają się politycy, ale też "naszym grzechom" Kościoła. Duchowni zaapelowali o to, by w imię Ewangelii niezwłocznie skończyć z używaniem religii do celów politycznych i "porzucić przekonanie, że rozstrzygnięcia prawne mogą przynieść trwałą zmianę wrażliwości sumień".

Dalej duchowni wymieniają też konieczność:

  • przeciwstawienia się nierównemu traktowaniu kobiet i mężczyzn;
  • zaprzestania wspierania sił szowinistycznych i ksenofobicznych, które zaprzeczają uniwersalizmowi chrześcijaństwa;
  • zaprzestania dyskryminowania kogokolwiek z powodu orientacji i rasy, co jak zauważają "ostatnio pojawiało się w wypowiedziach przedstawicieli Kościoła";
  • zaprzestania dewastacji planety, póki jest szansa jej ocalenia dla przyszłych pokoleń.

Autorzy listu podkreślili też to, co według nich powinno zostać wprowadzone, by sprostać "wyzwaniom naszego czasu". Księża mówią "tak":

  • solidarnej opiece nad starszymi, niepełnosprawnymi i samotnymi;
  • otwartości na myślących inaczej oraz dialogu z nimi, rezygnując z "mentalności oblężonej twierdzy";
  • obronie zagrożonych prześladowaniami - uchodźców, emigrantów;
  • rozliczeniu się z trudną przeszłością duchownych, którzy skrzywdzili dzieci i młodzież;
  • tworzeniu przestrzeni zaufania dla zagubionych i poszukujących.

Ksiądz (zdjęcie ilustracyjne)Czernikowo. Biskup zawiesił proboszcza. Ksiądz groził protestującym bronią

"Polska rewolucja solidarności, kilka dekad temu, miała swoją kulminację nie na ulicach płynących krwią, ale przy stole dialogu. Właśnie siła dialogu, a nie brutalna walka zdecydowała o najważniejszych przemianach społecznych Europy w minionym stuleciu. Teraz też chcemy wspólnie tworzyć nową jakość życia społecznego bez przemocy i agresji" - napisano na koniec listu duchownych.

Pod listem podpisało się łącznie 27 księży: o. Tomasz Biłka, o. Maciej Biskup, ks. Adam Boniecki, ks. Jan Czekalski, o. Tomasz Dostatni, ks. Jacek Dziel, o. Stanisław Jaromi, o. Wojciech Jędrzejewski, ks. Maciej Kubiak, ks. Arkadiusz Lechowski, ks. Andrzej Luter, ks. Grzegorz Michalczyk, o. Marcin Mogielski, ks. Krzysztof Niedałtowski, o. Wacław Oszajca, ks. Andrzej Perzyński, ks. Andrzej Pęcherzewski, ks. Jacek Prusak, o. Józef Puciłowski, ks. Bartosz Rajewski, ks. Jacek Siepsiak, ks. Waldemar Sondka, ks. Sławomir Szczyrba, ks. Andrzej Szostek, o. Adam Szustak, ks. Alfred Wierzbicki, o. Maciej Zięba.

O. Szustak o protestach kobiet w Polsce: Ja też nienawidzę tego KościołaO. Szustak o protestach kobiet w Polsce: Ja też nienawidzę tego Kościoła