Adam Bodnar o protestach po decyzji TK: Rozbudzono potężne emocje. Nie zostaną uśmierzone

- Zostały rozbudzone tak potężne i nieprawdopodobne emocje społeczne. Wydaje mi się, że te emocje nie będą uśmierzone przez techniczną zmianę ustawową - powiedział Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar. Według niego masowe protesty doprowadzą do głębokiej debaty na temat dopuszczalność aborcji.

Kończący swoją kadencję Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar, był gościem programu Rozmowa Piaseckiego. Bodnar odniósł się do decyzji Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej oraz do protestów, które przelały się przez całą Polskę. Sędziowie stwierdzili niekonstytucyjność przepisu zezwalającego na dokonanie aborcji w przypadku ciężkiej wady lub nieuleczalnej choroby płodu.

Adam Bodnar komentuje protesty po decyzji TK. Nie zostaną "uśmierzone przez przez techniczną zmianę ustawową"

- Zostały rozbudzone tak potężne i nieprawdopodobne emocje społeczne, moim zdaniem większe niż w lipcu 2017 roku, gdy ludzie protestowali przeciwko reformie sądownictwa - stwierdził Adam Bodnar.

"PiS boi się tego, co widzi na ulicach polskich miast, miasteczek i wsi"

Według niego emocje społeczne "sięgają gdzieś głębiej niż tylko w kierunku poszukania jakiegoś chwilowego rozwiązania, naprawiającego sytuację pod względem politycznym". Bodnar uważa, że protesty nie zostaną "uśmierzone przez techniczną zmianę ustawową", która i tak - jego zdaniem - przesunie granice dopuszczalności aborcji poza warunki sprzed wyroku TK.

Referendum w sprawie aborcji? Bodnar: Nie jestem przekonany

- Mam wrażenie, że masowe protesty, także w małych miejscowościach, zmierzają do czegoś innego. One protestują w ogóle przeciwko podważeniu rozwiązania istniejącego w polskim prawie od 26 lat, a może nawet postulują, żebyśmy wreszcie na poważnie zaczęli dyskutować o różnych kwestiach, związanych z tematyką edukacji seksualnej, ochrony życia - powiedział.

Straż marszałkowskaBunt posłów w Sejmie. "Hańba!". Terlecki: Proszę straż o interwencję!

Bodnar zaznaczył, że "czeka nas głęboka debata na temat dopuszczalności aborcji". RPO nie jest jednak zwolennikiem przeprowadzenia referendum w sprawie dopuszczalności aborcji. - Nie jestem przekonany, czy referendum byłoby niezbędne - powiedział. RPO uważa, że powinny być przeprowadzone szeroko zakrojone konsultacje społeczne, których wynik zostanie uwzględniony przy wprowadzaniu zmian ustawowych.

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz domaga się referendum w sprawie aborcji. "Trzeba ratować Polskę"