Setki chorych studentów na uczelniach wojskowych. Błaszczak był źródłem zakażeń? MON twierdzi, że nie

Mariusz Błaszczak po kontkacie z osobą zakażoną został wysłany na kwarantannę. Wynik testu na koronawirusa okazał się dodatni. Ministerstwo Obrony Narodowej ustosunkowało się do doniesień Onetu jakoby zaraził studentów na inauguracji roku.

Minister Obrony Narodowej przeszedł na izolację w niedzielę, po kontakcie z osobą zakażoną.

Po przebyciu kwarantanny miałem zrobiony test na obecność koronawirusa. Wynik niestety jest dodatni. Czuję się dobrze. Uważajmy na siebie i stosujmy się do zasad sanitarnych

- napisał Mariusz Błaszczak na Twitterze.

Niebezpieczne inauguracje

Dziennikarze Onetu ustalili, że po inauguracji roku akademickiego na Akademii Wojsk Lądowych (AWL) we Wrocławiu oraz Wojskowej Akademii Technicznej (WAT) doszło do masowych zakażeń koronawirusem. Na uroczystości Mariusz Błaszczak przemawiał bez maseczki. Jak podaje Onet na AWL zakażonych jest już ponad 600 osób, a na WAT - 450. Zakażeń może być jeszcze więcej, ponieważ uczelnia zdaje się nie dostrzegać problemu:

Taka jest polityka władz resortu obrony. Jak o problemie nie mówimy, to go nie ma. Jednak nie tylko uczelnie wojskowe, ale cała armia zaczyna mieć już poważny kłopot z rosnącą liczbą zakażeń wśród żołnierzy

- mówił Onetowi oficer z Warszawy.

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Każdy z polityków powinien być w gotowości do pomocy

Reakcja MON na doniesienia Onetu

Ministerstwo Obrony Narodowej odpowiedziało na artykuł Onetu na temat zakażeń w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu po wizycie Mariusza Błaszczaka. Resort zamieścił na swoim Twitterze informację:

Przekroczyli Państwo kolejne granice nierzetelności. Insynuacje, że min. Błaszczak był źródłem zakażeń w Akademii Wojsk Lądowych, nie mają nic wspólnego z prawdą. Wizyta we Wrocławiu odbyła się 30.09. Kilka dni później minister był badany, po kontakcie z osobą zakażoną. Wynik był negatywny.