Łódź. Policjant nagle przewrócił na ziemię demonstranta. Nagranie obiegło sieć

Kilkaset osób uczestniczyło w sobotniej manifestacji w Łodzi w związku z czwartkowym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Media społecznościowe obiegło nagranie z udziałem jednego z uczestników. Mężczyzna został nagle przewrócony na ziemię przez funkcjonariusza. "Film , który budzi tak wiele emocji jest fragmentem trwającej dłużej sytuacji. Nie słychać wszystkich wypowiedzi uczestnika manifestacji" - komentuje Komenda Wojewódzka Policji.

W wielu miastach w Polsce trwają protesty po czwartkowym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał uznał, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodna z Konstytucją. Orzeczenie zapadło większością głosów.

TK analizował przepisy ustawy z 1993 roku, o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Wniosek w tej sprawie złożyła w 2019 roku grupa ponad stu posłów PiS, PSL-Kukiz'15 oraz Konfederacji.

W sobotniej łódzkiej manifestacji brało udział kilkaset osób. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", policjanci wylegitymowali 49 uczestników marszu, a wobec 41 z nich zostaną skierowanie wnioski do sądu o ukaranie w związku z niestosowaniem się do przepisów dotyczących stanu epidemii i zakazie zgromadzeń. Jedna osoba ma ponieść konsekwencje za stawianie biernego oporu, a inna za znieważenie funkcjonariusza. Nie doszło do zatrzymań.

Łódź. Uczestnik manifestacji przewrócony przez policjanta

W trakcie manifestacji jeden z funkcjonariuszy nagle przewrócił na ziemię uczestnika marszu. Zdarzenie można zobaczyć w relacji łódzkiego radnego Damiana Raczkowskiego (ok. 11 minuty). Na nagraniu widać, że mężczyzna wcześniej mówił coś do policjanta, nie słychać jednak dokładnie jego słów.

Tłum momentalnie zareagował, rozległy się okrzyki "Zostaw go!". Mężczyznę wprowadzono do radiowozu.

"Policjanci są zobowiązani do reagowania na łamanie prawa. Film, który budzi tak wiele emocji, jest fragmentem trwającej dłużej sytuacji. Nie słychać wszystkich wypowiedzi uczestnika manifestacji. Przebieg interwencji ocenia wydział kontroli. Jednocześnie przypominamy, że znieważanie funkcjonariusza podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych jest przestępstwem" - napisała w sobotę wieczorem na Facebooku Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi. Z wypowiedzi kom. Marcina Fiedukowicza z KMP w Łodzi dla "GW" wynika, że mężczyzna kierował wobec policjanta obelgi.

"Funkcjonariusze długo udawali głuchych, gdy pytałam o powód zatrzymania, a potem o dowódcę. Skończyło się wypuszczeniem, bo tu ewidentnie nerwy poniosły policjanta" - skomentowała na Twitterze posłanka Hanna Gill-Piątek, która była obecna na miejscu. 

Z kolei w trakcie wieczornej sobotniej manifestacji w Katowicach został zatrzymany poseł Lewicy Maciej Kopiec. Jak twierdzi, został "zglebowany", a także podarto mu ubrania i zniszczono okulary. Polityk został zwolniony i wrócił na protest. Katowicka policja przekonuje natomiast, że parlamentarzysta "zaatakował mundurowych" i "kopał w tarcze".

Media społecznościowe obiegło również nagranie z Wrocławia, gdzie jedna z policjantek klaszcze protestującym.

Zobacz wideo Protesty po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. "Wypier****ć!". Warszawa, 23.10