Katowice za pieniądze z Funduszu COVID-19 postawią pomnik. Inwestycja będzie kosztowała 7 mln zł

Katowice planują wykorzystać dotację z rządowego Funduszu COVID-19 na budowę pomnika Ofiar Deportacji Mieszkańców Górnego Śląska do Związku Sowieckiego. Inwestycja jest warta siedem milionów złotych. - Musimy pamiętać, że czeka nas życie po koronawirusie i musimy realizować inne zadania miasta, jak na przykład pamięć o naszych przodkach - tłumaczy rzeczniczka katowickiego ratusza.

O sprawie planowanych inwestycjach w Katowicach informuje TVN24. Stacja podaje, że stolica województwa śląskiego otrzymała 52 miliony złotych z Funduszu COVID-19. 7 mln zł z tej puli władze miasta przeznaczą na pomnik Ofiar Deportacji Mieszkańców Górnego Śląska do Związku Sowieckiego, który stanie w katowickiej Strefie Kultury. Projekt już jest gotowy.

W opisie programu wsparcia samorządów zamieszczonym na rządowej stronie czytamy: "Środki przekazane przez rząd będzie można wykorzystać na bliskie ludziom inwestycje, m.in. budowę żłobków, przedszkoli czy drogi - a także inne niezbędne lokalnie działania". "W sytuacji gdy wiele gmin i powiatów boryka się z trudnościami finansowymi, dostęp do wielkiego rządowego programu wsparcia inwestycji to Tarcza dla samorządów" - informuje rządowy portal.

Katowice za pieniądze z Funduszu COVID-19 postawi pomnik

TVN24 podaje, że Katowice planują wydać pieniądze m.in. na budowę nowych dróg, rewitalizację stawu, budowę garażu, zakup frezarki czy system informacji miejskiej lub zazielenie ulicy w centrum miasta. A także wspomniany pomnik. - Uważam, że pomnik jest ważny. Tragedia Górnośląska dotknęła także moją rodzinę. Ale rozmawiałem z regionalistami i nawet oni uważają, że to nie czas na budowę pomnika. To skandaliczna decyzja, jest masa pilniejszych spraw do załatwienia, rewitalizacja terenów zielonych, montaż kamer monitoringu, place zabaw - mówi cytowany w TVN24 Dawid Durał, radny z Koalicji Obywatelskiej.

Makieta pomnikaMakieta pomnika IPN

Rzeczniczka urzędu miasta Ewa Lipka przekonuje, że dzięki inwestycji w ramach funduszu powstaną nowe miejsca pracy i napędzana będzie gospodarka. - Realizacja inwestycji w ramach funduszu ma przede wszystkim napędzać gospodarkę w Katowicach. Mimo trudnej sytuacji, którą tworzy COVID-19, staramy się cały czas realizować proces inwestycyjny. Wiele inwestycji w tym roku ukończyliśmy, między innymi baseny miejskie, centra przesiadkowe, kolejne kontynuujemy - budowę ulicy Dworcowej, rozpoczynamy plan budowy kompleksu sportowego - mówi. 

Decyzja o budowie pomnika zapadła w 2016 r. Wiosną tego roku, w związku z epidemią koronawirusa i kosztami poniesionymi przez samorząd, zdecydowano na odłożenie prac.

Rzecznika podkreśla, że "pomnik był potrzebą zgłaszaną wielokrotnie przez mieszkańców, przez historyków, architektów". - To działanie, które było już dużo wcześniej zaplanowane - mówi.

Zobacz wideo Setki wolnych łóżek w mazowieckich szpitalach? „Tam leżą pacjenci z innymi chorobami”