RMF: Rząd porozumiał się z Episkopatem ws. 1 listopada. "Księża mają apelować podczas mszy"

Rząd nie zakaże odwiedzania cmentarzy w dniu Wszystkich Świętych, ale porozumiał się z Episkopatem. W celu ogarniczenia liczbe osób odwiedzających groby, księża mają apelować do wiernych, aby nie przychodzili na cmentarze 1 listopada.

Choć niektórzy eksperci i politycy twierdzą, że 1 listopada należy zamknąć cmentarze, rząd nie zamierza podejmować takiej decyzji. O tym, że zamknięcie cmentarzy na Wszystkich Świętych nie wchodzi w grę, mówił m.in. wicepremier Jarosław Gowin, który stwierdził, że "Wszystkich Świętych to wielka polska tradycja". Podobne stanowisko zajęli także wicepremier Piotr Gliński oraz minister zdrowia Adam Niedzielski.

1 listopada. Zamykania cmentarzy nie będzie

- To święto bardzo zakorzenione w polskiej kulturze. Na razie nie stoimy na stanowisku, że nie wyobrażamy sobie zamknięcia cmentarzy albo ograniczenia tego ruchu w sposób administracyjny. Natomiast przypominamy, że każda wizyta musi odbywać się w maseczce. Rygor maseczek obowiązuje także na cmentarzu - mówił Niedzielski. 

Co chce zrobić rząd, aby ograniczyć liczbę osób odwiedzających groby bliskich w dniu 1 listopada? Radio RMF FM informuje, że władze porozumiały się z Episkopatem. Na mocy tych ustaleń, księża mają apelować do wiernych, aby ci zrezygnowali z wizyty na cmentarzach w dniu Wszystkich Świętych i wybrali się na groby bliskich kilka dni wcześniej lub później.

Zobacz wideo Święto Zmarłych. Czy będziemy mogli pójść na groby?

KEP zachęcił biskupów do udzielania dyspens od obowiązku uczestnictwa w mszy

Konferencja Episkopatu Polski zajmowała już stanowiska w sprawach związanych z epidemią koronawirusa. 16 października jej przewodniczący abp Stanisław Gądecki zaapelował "o przyjęcie ze zrozumieniem i cierpliwością nałożonych ograniczeń".

"Aktualna sytuacja epidemiczna i nałożone restrykcje są trudne dla nas wszystkich, ale musimy pamiętać, że ich celem jest troska o życie i zdrowie nasze i naszych Rodaków. Zachęcam księży biskupów, aby - w związku z ciągłym zagrożeniem życia i zdrowia wszystkich Polaków - udzielali stosownych dyspens od obowiązku uczestnictwa we Mszy Świętej w niedzielę i święta nakazane, na terenie swoich diecezji. Wiernym przypominam, że skorzystanie z dyspensy oznacza, iż nieobecność na Mszy Świętej nie jest grzechem" - pisał abp Gądecki

Więcej o: