Roman Giertych nadal przebywa w szpitalu. Lekarze chcą przeprowadzenia badań toksykologicznych

Lekarze ze Szpitala Bródnowskiego chcą przeprowadzenia badań toksykologicznych, które mają pomóc w zdiagnozowaniu stanu mecenasa Romana Giertycha. Taką informację przekazał pełnomocnik prawnika mec. Jakub Wende. Giertych przebywa w szpitalu od ubiegłego tygodnia.

Roman Giertych zasłabł w czwartek w trakcie przeszukania domu przez funkcjonariuszy CBA. Obecnie przebywa w Szpitalu Bródnowskim w Warszawie.

- Informacja, jaką uzyskałem bezpośrednio od mojego klienta, którą, jak rozumiem, on usłyszał od lekarzy, jest taka, że postanowili przeprowadzić badania toksykologiczne - mówi w rozmowie z Gazeta.pl mecenas Jakub Wende. Analizy miałyby być prowadzone za granicą, bo, jak przekazał nam mecenas, z informacji, które otrzymał, wynika, że "w Polsce nie są dostępne odczynniki do przeprowadzenia badań".

- Czego lekarze szukają i dlaczego zdecydowali się na przeprowadzenie takich badań zewnętrznie, tego nie wiem - podkreśla Jakub Wende.

- Stan zdrowia mojego klienta w stosunku do poprzednich dni jest lepszy. Oczywiście nie jest idealny, ale z całą pewnością się nie pogarsza - zaznacza. 

Roman Giertych z zarzutami

Prokuratura postawiła adwokatowi Romanowi Giertychowi i biznesmenowi Ryszardowi Krauze zarzuty przywłaszczenia środków spółki Polnord oraz wyrządzenia spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności. Zatrzymanym zostały przedstawione zarzuty dotyczące przywłaszczenia i wyprowadzenia w latach 2010-2014 ze spółki deweloperskiej kwoty około 92 mln złotych.

W sprawie zatrzymani zostali również założyciele spółek - według ustaleń śledczych - fasadowych, a także ówcześni członkowie władz Polnordu oraz dwóch członków ówczesnego zarządu Prokom Investments S.A.

Wobec Romana Giertycha prokuratura zastosowała poręczenie majątkowe w wysokości 5 milionów złotych, zakaz opuszczania kraju, dozór policji i zawieszenie w czynnościach adwokata.

"Możemy powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że zarzuty jakie postawiono p. Mecenasowi nie znajdują jakiegokolwiek uzasadnienia i wsparcia w materiale dowodowym" - informował mec. Jakub Wende we wpisie opublikowanym w weekend na Facebooku. "W całej tej sprawie chodziło o wyeliminowanie Romana Giertycha jako obrońcy. Kraj w, którym najlepszym adwokatom uniemożliwia się bronić przestaje być demokratyczny" - pisał z kolei w mediach społecznościowych mec. Jacek Dubois.

Poznański sąd odrzucił w sobotę wieczorem wnioski o areszt wobec pięciu osób (w tym Ryszarda Krauzego), którym zarzuca się działanie na szkodę spółki Polnord. Według sędzi Renaty Żurowskiej prokuratura nie przedstawiła dowodów, które uprawdopodobniałyby popełnienie przestępstwa. Podejrzani nie przyznali się do winy. Prokuratura Regionalna w Poznaniu zapowiedziała złożenie zażalenia na decyzję sądu.

Zobacz wideo Prof. Matyja: Zdrowie zawsze traktowano po macoszemu