Mateusz Morawiecki zakończył kwarantannę. "Wracam do pracy w normalnym trybie"

Premier czuje się dobrze i wraca do pracy w normalnym trybie. Szef rządu od niedzieli nie jest już na kwarantannie. "Moja kwarantanna już się zakończyła, ze zdrowiem na szczęście wszystko w porządku, rodzina szczęśliwa, bo nareszcie się zobaczymy" - napisał na Facebooku Mateusz Morawiecki.

O tym, że premier Mateusz Morawiecki w niedzielę zakończył kwarantannę, poinformował najpierw rzecznik rządu. "Do tej pory prowadził zdalnie posiedzenia Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, Rady Ministrów oraz innych gremiów. Kolejne posiedzenie RZZK dzisiaj o 12:00" - napisał na Twitterze Piotr Muller. 

Mateusz Morawiecki po koronawirusowej izolacji 

Mateusz Morawiecki w poprzednim tygodniu miał kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. Od tego czasu szef rządu przebywał na kwarantannie. Testy laboratoryjne nie potwierdziły zakażenia koronawirusem u premiera.

To, że nie musi już podlegać kwarantannie, potwierdził także sam Morawiecki: 

Kochani, moja kwarantanna już się zakończyła, ze zdrowiem na szczęście wszystko w porządku, rodzina szczęśliwa, bo nareszcie się zobaczymy. Teraz wracam do pracy w normalnym trybie: za pół godziny kolejne posiedzenie rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. Miłej niedzieli dla wszystkich

- napisał na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

Rządowa kwarantanna

W niedzielę kwarantannę zakończył także Piotr Gliński. W mediach społecznościowych minister poinformował, że wynik testu na Covid-19 był ujemny.

Wicepremier i szef Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu został objęty kwarantanną w środę 14 października. Był to skutek stwierdzenia obecności koronawirusa u biskupa Artura Mizińskiego, Sekretarza Generalnego Komisji Episkopatu Polski. W ubiegły piątek minister Piotr Gliński wspólnie z biskupem Mizińskim uczestniczył w uroczystym otwarciu edukacyjnej sesji wykładowej pt. "Kościół Św. Jana Pawła II - Niepodległość Ducha”.

Zobacz wideo Ćwierć miliona osób na kwarantannie. „Działa tu efekt mrożący. To czynnik negatywny dla konsumpcji”