Operator TVP pobity przed domem Ryszarda K. "Ma rozbitą głowę, trafił do szpitala"

Pod domem biznesmena Ryszarda K. doszło do incydentu, w którym ucierpiał operator kamery pracujący dla TVP. Z relacji telewizji publicznej wynika, że mężczyzna miał zostać zaatakowany przez syna zatrzymanego przedsiębiorcy. Z rozbitą głową został przetransportowany do szpitala.

Ryszard K. to biznesmen, który został zatrzymany przez CBA tego samego dnia co Roman Giertych. Kiedy w jego domu trwało przeszukanie, przed budynkiem zgromadzili się dziennikarze reprezentujący różne ogólnopolskie media. O godzinie 19.15 służby wyprowadziły Ryszarda K. i zawiozły do prokuratury, a reporterzy zaczęli się rozchodzić. Wówczas miało dojść do ataku na operatora TVP. Z relacji telewizji publicznej wynika, że napastnikiem miał być syn Ryszarda K.

- W pewnej chwili z domu wybiegł mężczyzna, który popychał go i okładał po twarzy. Potem rzucił kolegę na ziemię, zaczął go okładać pięściami i kopać. Operator ma rozbitą głowę, trafił do szpitala. Na szczęście w pobliżu byli inni koledzy, którzy szybko pojawili się na miejscu i dokończyliśmy zdjęcia. Sprzęt nie został uszkodzony -  relacjonowała w rozmowie z portalem Wirtualne Media reporterka TVP3 Gdańsk Małgorzata Rakowiec. 

 

Szef "Wiadomości" TVP: Wolność słowa to fundament demokracji

Portal Onet skontaktował się z policją, aby potwierdzić te informacje. Oficer prasowa KMP w Gdyni Jolanta Grunert potwierdziła tylko, że na Kamiennej Górze w Gdyni doszło do zdarzenia, a na miejsce pojechali policjanci, którzy ustalają okoliczności.

Szef "Wiadomości" TVP Jarosław Olechowski skomentował incydent na Twitterze.

"Dzisiaj w Gdyni operator TVP - wykonujący obowiązki służbowe - został zaatakowany i dotkliwie pobity. Nie ma zgody na przemoc! Wolność słowa to fundament demokracji. Liczę, że sprawca zostanie surowo ukarany" - czytamy w jego wpisie, do którego dołączono zdjęcia przedstawiające obrażenia, jakich doznał operator TVP.

Zatrzymanie Romana Giertycha i Ryszarda K. 

Ryszard K. został zatrzymany przez CBA w związku ze śledztwem dotyczącym wyprowadzenia 92 milionów złotych z jednej ze spółek deweloperskich. Oprócz niego zatrzymano 11 osób, w tym adwokata Romana Giertycha. Podczas przeszukania w domu Giertycha, mecenas stracił przytomność. Nie jest jasne, w jakim jest stanie. Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn przekazał, że stan Romana Giertycha jest dobry, ale żona adwokata zdementowała te słowa, pisząc, że stan jej męża jest "poważny, zagrażający życiu i zdrowiu". 

Zobacz wideo Sławomir N., były minister transportu, został zatrzymany przez CBA po polsko-ukraińskim śledztwie. Ma usłyszeć zarzuty korupcyjne