Podolin. Śmiertelny wypadek. Nie żyje 24-latka, która wjechała autem w dom

Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają przyczyny tragicznego wypadku, do którego doszło we wtorek w miejscowości Podolin (woj. łódzkie). 24-letnia kierująca wjechała osobówką w dom i zmarła na miejscu.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim do wypadku doszło 6 października około godziny 6 rano. 24-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego jechała samochodem osobowym drogą gminną od strony Biskupiej Woli w województwie łódzkim.

Łódzkie. 24-latka wjechała samochodem w dom. Nie udało się jej uratować

Z niewyjaśnionych przyczyn na skrzyżowaniu w kształcie litery T w Podolinie kierująca zamiast skręcić, pojechała na wprost. Auto następnie przebiło ogrodzenie i uderzyło w ścianę domu. 24-latka zmarła na miejscu. Mieszkańcom budynku nic się nie stało.

Przybyli na miejsce policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, zebrali ślady i przesłuchali świadków. Okoliczności zdarzenia i śmierci 24-latki wyjaśniać będzie policja pod nadzorem prokuratora. Już teraz zlecono sekcję zwłok zmarłej, która wyjaśni czy kierująca znajdowała się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

"Policjanci apelują do wszystkich użytkowników dróg o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości nie tylko do obowiązujących przepisów, lecz także do własnych umiejętności i warunków drogowych. Chwila nieuwagi za kierownicą może doprowadzić do poważnego w skutkach zdarzenia. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drogach zależy od nas samych" - napisano na koniec komunikatu.

Do podobnego wypadku doszło pod koniec września w Konstantynowie Łódzkim. Wtedy 23-letnia kierująca uderzyła samochodem osobowym w dom i uszkodziła jego ścianę, całkowicie niszcząc jedno z pomieszczeń. Jak się okazało młoda kobieta prowadziła auto pod wpływem środków odurzających. Za ten czyn oraz za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia o wielkich rozmiarach grozi jej kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Zobacz wideo Śmiertelne wypadki drogowe od lat mają tę samą przyczynę