Niedziele handlowe 2020. Czy sklepy będą otwarte 4 października?

Czy 4 października będzie niedziela handlowa? Gdzie będziemy mogli zrobić zakupy i co z otwarciem sklepów wielkopowierzchniowych? O wszystkim decyduje ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta.

Czy 4 października to niedziela handlowa?

Najbliższa niedziela nie jest handlową. Skutkuje to brakiem możliwości zrobienia zakupów w sklepach wielkopowierzchniowych. Nie ma przy tym znaczenia to, gdzie są one ulokowane. Nic nie wyjdzie więc z planów zrobienia zakupów w popularnych sieciówkach. Podobnie jest w przypadku chęci udania się do sklepów w galeriach handlowych - wszystkie znajdujące się tam punkty sprzedażowe będą w niedzielę 4 października zamknięte. 

Ustawodawca pozostawił jednak pewne odstępstwa od zakazu niedzielnego handlu. Warto je znać po to, aby w przypadku takiej konieczności móc wybrać się choćby po podstawowe zakupy. Otwarte będą więc sklepy osiedlowe pod wyłącznym warunkiem, że pracy podejmą się w nich tego dnia właściciele. Nieco większe możliwości będą miały również osoby podróżujące w świąteczny dzień. Otwarte będą bowiem sklepiki znajdujące się na dworcach. Ułatwieniem będzie też otwarcie punktów pocztowych i stacji benzynowych, gdzie również bez większego problemu zrobimy podstawowe zakupy. 

Niedziela handlowa - kiedy najbliższa?

Uregulowania prawne sprawiły, że w 2020 roku przypada jedynie siedem niedziel handlowych. Tylko w te świąteczne dni sklepy mogą normalnie funkcjonować i prowadzić swoją działalność w zwyczajny sposób. Za nami jest już pięć takich dni. Pozostały więc jeszcze dwa: mowa o niedzielach 13 i 20 grudnia, czyli dwóch ostatnich przed Bożym Narodzeniem. 

Niedziel handlowe 2020Niedziel handlowe 2020 fot. AG

Jakich zasad przestrzegać podczas robienia zakupów?

Sytuacja epidemiczna spowodowała liczne zmiany w funkcjonowaniu handlu w Polsce. Również w niedziele handlowe trzeba pamiętać o zakrywaniu ust i nosa we wszystkich zamkniętych przestrzeniach publicznych. Zaleca się też możliwie najczęstszą dezynfekcję rąk i zachowanie dystansu społecznego. Bardziej ścisłe restrykcje czekają na mieszkańców powiatów, które wskutek wzrostu zachorowań znalazły się w żółtych i przede wszystkim czerwonych strefach zagrożenia epidemicznego. 

Zobacz też: Popłoch w firmach. Od 1 października nowe przepisy. "Skarbówka nie odpuści żadnej kary"

Zobacz wideo Widmo kolejnego lockdownu. Czy gospodarka go wytrzyma?