Częstochowa. Pobili i okradli mężczyzn na ich działce. Tłumaczyli, że zbierali grzyby

Do nietypowej interwencji doszło we wsi Olsztyn pod Częstochową. Czterech mężczyzn zostało zatrzymanych po tym, jak pobili i okradli właścicieli prywatnej posesji, a następnie podawali się za grzybiarzy.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę 20 września na terenie jednej z prywatnych posesji we wsi Olsztyn (pow. częstochowski). Wzięło w nim udział czterech mężczyzn w wieku od 17 do 48 lat - podaje Komenda Miejska Policji w Częstochowie.

Częstochowa. Pobili, grozili i okradli właścicieli posesji

55-letni ojciec wraz z 33-letnim synem zauważyli, że 48-latek przeskakuje przez ogrodzenie ich posesji. Kiedy ich prośby o opuszczenie terenu nie poskutkowały, mężczyźni postanowili go obezwładnić, nawet pomimo faktu, że intruz miał przy sobie nóż.

Okazało się jednak, że 48-latek nie był sam. Widząc, że nie ma możliwości ucieczki, mężczyzna zawołał do pomocy trzech młodych mężczyzn, którzy wtargnęli na posesję i pobili właścicieli, grożąc przy tym pozbawieniem życia. Na koniec ukradli zegarki i uciekli.

Częstochowa. Tłumaczyli się, że zbierali grzyby

Niedługo później policjanci zatrzymali w pobliskim lesie trzech mężczyzn w wieku od 17 do 19 lat, którzy na widok funkcjonariuszy udawali, że zbierają grzyby. Mieli przy sobie wiaderka i noże, a ponadto zdążyli się przebrać. Czwarty ze sprawców został zatrzymany w swoim mieszkaniu w Częstochowie, tłumacząc się, że był w Olsztynie na grzybach.

Cała czwórka została objęta policyjnym dozorem, mają także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. Za dokonany rozbój może im grozić nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Zobacz wideo Nierozważny kierowca jechał na autostradzie pod prąd