Na targowisku miał znaleźć cenne historyczne dokumenty, chciał je sprzedać w internecie. Grozi mu 8 lat więzienia

Mieszkaniec warszawskich Bielan próbował sprzedać w internecie blisko 300 cennych historycznych niemieckich dokumentów, które - jak twierdzi - znalazł na targowisku. Został namierzony przez policję oraz IPN. Teraz grozi mu nawet 8 lat więzienia.

Wspólne działania IPN i policji doprowadziły do namierzenia mężczyzny i zarekwirowania dokumentów. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu przy Instytucie Pamięci Narodowej prowadzi śledztwo w sprawie nieuprawnionego posiadania archiwalnych dokumentów z okresu II wojny światowej.

Dokumenty pod okiem specjalistów zostaną poddane oględzinom pod kątem ich kwalifikacji archiwalnej. To ciekawe urzędowe dokumenty wytworzone między innymi przez jednostkę NSDAP w Łodzi. Nie ma wątpliwości, że zostały bezprawnie wyprowadzone, więc nikt nie może nimi legalnie dysponować.

- powiedział w rozmowie z Gazeta.pl naczelnik prok. Marcin Gołębiewicz. Po kwalifikacji dokumenty trafią do zbiorów IPN i będą dostępne dla historyków i naukowców.

Zobacz wideo Zabezpieczenie dokumentów z okresu II wojny światowej przez funkcjonariuszy / KSP

Internetowy handel historycznymi dokumentami

Mieszkaniec Bielan miał zakupić dokumenty na jednym z warszawskich targowisk. Później próbował odsprzedać swoje znalezisko za 59 tysięcy złotych na jednym z internetowych portali.

Jak ustalili śledczy, tekturowe teczki zawierały około 300 zabezpieczonych dokumentów wytworzonych przez niemieckie władze okupacyjne w Łodzi. Wśród dokumentów znajdują się między innymi odręczne zapiski, maszynowe dokumenty i skoroszyty z planami technicznymi maszyn spisane w języku niemieckim. 

"Dokumenty zawierają informacje o działaniach niemieckich władz okupacyjnych w Łodzi wymierzonych przeciwko obywatelom polskim w latach 1939–1944 oraz o stratach i szkodach poniesionych przez Naród Polski w latach II wojny światowej. Zabezpieczone dokumenty będą miały zatem istotne znaczenie dla badań nad tym okresem najnowszej historii Polski" - wyjaśnia na swojej stronie IPN.

Zgodnie z 54 ust. 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia.