Koncert "Solidarni z Białorusią". Morawiecki wygwizdany podczas wystąpienia

Premier Mateusz Morawiecki przemawiał na sobotnim koncercie "Solidarni z Białorusią" w Warszawie. Podczas jego przemówienia słychać były okrzyki i gwizdy. Premier na nie nie zareagował.

Gwiazdy muzyki, przedstawiciel białoruskiej opozycji i premier Mateusz Morawiecki pojawili się na scenie na Stadionie Narodowym w czasie sobotniego koncertu "Solidarni z Białorusią". 

Morawiecki mówił m.in. o tym, że "Białorusini mają prawo żyć w suwerennym państwie". - Dzisiaj Stadion Narodowy łączy naród białoruski z narodem Polskim. Jesteśmy po to, by być razem z nimi w tej wyboistej drodze do wolności - stwierdził premier podczas przemówienia. 

W czasie swojego wystąpienia Morawiecki został wygwizdany przez część widowni. Na nagraniu z koncertu słychać krzyki i gwizdy w czasie, gdy mówił. Premier nie przerwał wystąpienia i nie skomentował reakcji uczestników koncertu.

Koncert i zbiórka na rzecz protestujących na Białorusi

Na Stadionie Narodowym wystąpili polscy i białoruscy artyści. Wiele z wykonywanych przez nich utworów nawiązywało do tematu wolności. W koncercie udział wzięli m.in.: Grzegorz Markowski i Darek Kozakiewicz z zespołu Perfect, Krzysztof Cugowski, Sebastian Riedel, Organek oraz Andriej Chadanowicz. 

W czasie koncertu trwała była zbiórka prowadzona przez Fundację Białoruski Dom oraz Stowarzyszenie Inicjatywa Wolna Białoruś. Zebrane środki zostaną przekazane obywatelom Białorusi, którzy działają na rzecz pokojowych zmian. Mają być przeznaczone na pomoc żywnościową, prawną i medyczną dla poszkodowanych w protestach.