Pogoda na weekend 26-27 września. Spadek temperatury, deszcz, burze i silny wiatr

Prognoza pogody na weekend 26-27 września. W sobotę różnica między temperaturą maksymalną w różnych regionach Polsce wyniesie10 stopni. Tego dnia należy spodziewać się gwałtownych zjawisk atmosferycznych - burz oraz silnych porywów wiatru.
Zobacz wideo Czy kwintylion drzew uratuje klimat?

Jak podaje IMGW w weekend Polska znajdzie się w zasięgu niżów, które utworzą się na pofalowanym froncie atmosferycznym. Nad zachodnie i południowe regiony zacznie napływać chłodniejsze powietrze polarno-morskie, natomiast w województwach centralnych i wschodnich w sobotę nadal dominować będą ciepłe i wilgotne masy powietrza.

Pogoda na sobotę 26 września. Dziś od 15 do 25 stopni

Najchłodniej będzie dziś w Zielonej Górze, gdzie prognozowanych jest zaledwie 15 stopni w ciągu dnia. Dwa stopnie więcej zapowiadane są w województwach dolnośląskim, opolskim, śląskim i małopolskim. Do 18 stopni będzie w Szczecinie, Poznaniu, Łodzi i Kielcach, a do 19 stopni w Bydgoszczy i Rzeszowie. 22 stopnie pokażą natomiast termometry w województwach pomorskim i lubelskim, a 23 stopnie w województwie mazowieckim. Najcieplejszy dzień czeka mieszkańców Olsztyna i Białegostoku. Tam będzie kolejno do 24 i 25 stopni.

Od rana większe zachmurzenie pojawi się w zachodniej i południowej Polsce. Najdłużej rozpogodzenia utrzymają się w północno-wschodnich regionach. Deszcz pojawi się wszędzie z wyjątkiem powiatów województwa podlaskiego wysuniętych najbardziej na wschód. Bardzo intensywne opady spodziewane są w województwach dolnośląskim, lubuskim i wielkopolskim. Dodatkowo w pasie od Pomorza, przez Kujawy, Warmię i Mazury, po Mazowsze, Lubelszczyznę i Podkarpacie utworzy się front burzowy, który do wieczora utrzyma się we wschodnich i południowo-wschodnich regionach. Wiatr będzie wiał momentami w porywach powyżej 60 kilometrów na godzinę.

Pogoda na niedzielę 27 września. Dużo opadów deszczu i silne porywy wiatru

Chłodniej zrobi się już w niedzielę. Temperatura do 21 stopni utrzyma się jedynie w województwach pomorskim, warmińsko-mazurskim i podlaskim. W Warszawie i Bydgoszczy będzie już natomiast tylko 14 stopni. Jeszcze chłodniejszy dzień zapowiadany jest w województwach zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim, opolskim i podkarpackim, gdzie będzie do 13 stopni. Jeden stopień mniej przewidywany jest w Krakowie, Katowicach i Poznaniu. Od 9 do 11 stopni pokażą natomiast termometry w Kielcach, Łodzi i Lublinie.

Cieplejsze powietrze zostanie zepchnięte przez niżowy front i utrzyma się jedynie na krańcach północnych. Zachmurzenie będzie duże przez większą część dnia. Dopiero w nocy zacznie się rozpogadzać na południu kraju. Deszcz zapowiadany jest w całej Polsce. Największe opady przewidywane są w nocy z soboty na niedzielę w województwach mazowieckim, świętokrzyskim, podkarpackim, małopolskim, a później też w województwach śląskim, łódzkim, dolnośląskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Wiatr będzie umiarkowany i silny.

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj: pogoda.gazeta.pl.