Tychy. Złodzieje ukradli 120 tys. zł metodą "na koło". "Pokrzywdzony był wcześniej obserwowany"

Złodzieje w Tychach przebili oponę w samochodzie mężczyzny, który kilka chwil wcześniej wypłacił pieniądze w banku. Gdy zatrzymał się, by zmienić koło, z auta skradziono 120 tysięcy zł. Policja szuka sprawców rabunku.

Do zdarzenia doszło w lipcu, ale teraz Komenda Miejska Policji w Tychach zamieściła komunikat w tej sprawie. Śledczy wytypowali osobę, która może mieć związek z kradzieżą lub posiadać informacje na jej temat. To mężczyzna w wieku 25-30 lat o wzroście 160-170 cm. Jest średniej budowy ciała, na zdjęciach z monitoringu ubrany jest w długie dżinsowe spodnie, tenisówki i niebieski t-shirt. Na głowie miał czapkę z daszkiem. 

Tychy. Kradzież 120 tys. zł z samochodu 

Co dokładnie się stało? Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna zaparkował samochód, by wypłacić pieniądze z banku. "Jak ustalili śledczy, pokrzywdzony był obserwowany przez sprawców już na ulicy Wyszyńskiego w Tychach" - informuje policja.

Zobacz wideo Kobieta wezwała policję do kradzieży. W rzeczywistości nie zaciągnęła ręcznego i auto się stoczyło

Gdy mężczyzna był w banku, nieznani sprawcy przebili oponę w jego samochodzie. Kiedy kierowca zdał sobie sprawę z usterki, zatrzymał się, by zmienić koło. Wtedy złodzieje ukradli z jego auta torbę z pieniędzmi. "Łącznie w wyniku przestępstwa na tzw. 'koło' sprawcy ukradli 120 tys. złotych" - podaje policja.

"Sprawcy mogą podobnie działać w innych miastach"

Policjanci podejrzewają, że sprawcy poruszali się niebieską lub granatową mazdą 6 "w charakterystycznej wersji amerykańskiej", z dwiema rurami wydechowymi. Policja prosi o kontakt osoby, które rozpoznają auto lub mężczyznę ze zdjęć. "Sprawcy mogą działać w podobny sposób na terenie innych miast naszego województwa. Apelujemy o zachowanie szczególnej czujności w sytuacjach o podobnych okolicznościach" - ostrzegają funkcjonariusze.