Zakopane. Zaginęła 40-letnia Joanna Felczak. Kobieta cierpi na depresję

40-letnia Joanna Felczak z Warszawy zaginęła w niedzielę 20 września. Po godzinie 8 rano opuściła pensjonat przy ul. Karłowicza w Zakopanem i kontakt z nią się urwał. Rodzina i policja proszą o pomoc.

Joanna Felczak mieszka na co dzień w Warszawie. W sobotę 19 września przyjechała do Zakopanego i zatrzymała się w Domu Wypoczynkowym Słoneczna przy ul. Karłowicza. Dzień później o godzinie 8 rano wyszła z budynku. Od tamtej pory rodzina nie ma z nią kontaktu, choć kobieta zabrała ze sobą telefon komórkowy. Strona Śladem Zaginionych informuje, że Joanna Felczak zostawiła w pokoju prawie wszystkie swoje rzeczy. Oprócz telefonu zabrała tylko plecak i portfel. Odzież, którą zakładała na wycieczki w góry, została w pensjonacie.

Zaginęła Joanna Feczak. "Jej życie może być zagrożone"

W dniu zaginięcia Joanna Felczak była ubrana prawdopodobnie w ciemną dresową bluzę i ciemne spodnie. Może mieć ze sobą plecak koloru brązowego.

Rysopis:

  • wzrost: ok. 175 cm
  • włosy: blond
  • oczy: niebieskie
  • szczupła budowa ciała.

"Bliscy są zrozpaczeni. Proszą o pomoc. Udostępnijcie proszę gdzie się da, Pani Joanna cierpi na depresję, jej życie może być zagrożone" - piszą twórcy strony Śladem Zaginionych.

Osoby, które wiedzą coś na temat miejsca pobytu Joanny Felczak, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Zakopanem pod numerem telefonu 47 83 47 400. W sprawie tej można dzwonić także na numer alarmowy 112. Informacje dotyczące Joanny Felczak można przekazać także organizacji Śladem Zaginionych, pisząc maila na adres slademzaginionych@onet.pl. Stowarzyszenie jest w stałym kontakcie z rodziną zaginionej.

Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?