Gdańsk. Pijany policjant usnął za kierownicą. Znalazł go przypadkowy kierowca

Funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Gdańsk został zawieszony w czynnościach służbowych po tym, jak nietrzeźwy kierował samochodem. Obecnie inni policjanci sprawują nad nim dozór.

Na jednym z gdańskich skrzyżowań w niedzielny poranek przypadkowy kierowca zauważył, że na prawym pasie stoi samochód. Jak się okazało, siedzący w środku mężczyzna był pochylony nad kierownicą.

Gdańsk. Świadek wyczuł woń alkoholu od kierowcy

Kierowca był przekonany, że mężczyzna zasłabł, wskutek czego wezwał służby ratunkowe. Po otwarciu drzwi wyczuł wyraźną woń alkoholu, o czym poinformował również policjantów.

Jak się okazało, za kierownicą auta siedział funkcjonariusz Komendy Miejskiej w Gdańsku. - Mężczyzna był poza służbą. Pobrano do badań próbki krwi, których wyniki wskazywały, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu - powiedziała w rozmowie z Polsat News prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Nie przyznał się do winy. Grożą mu dwa lata

- Komendant Miejski Policji w Gdańsku bezpośrednio po zdarzeniu zawiesił go w wykonywaniu obowiązków służbowych, wszczął postępowanie dyscyplinarne oraz wszczęta została procedura zwolnienia funkcjonariusza ze służby - poinformowała st. asp. Karina Kamińska, oficer prasowy KMP Gdańsk.

W poniedziałek funkcjonariusz usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. 44-latek nie przyznał się jednak do winy. Obecnie znajduje się pod dozorem policji, zaś za swój czyn grożą mu dwa lata pozbawienia wolności.

Zobacz wideo Pościg ulicami Włocławka. Białe BMW, uciekając przed policją, przekraczało prędkość i jechało pod prąd