Abp Gądecki zabrał głos ws. zbierania podpisów pod projektem "Stop LGBT". "Nie wyraża zgody"

Metropolita poznański arcybiskup Stanisław Gądecki nie wyraża zgody na promowanie na terenach kościelnych Archidiecezji Poznań społecznego projektu ustawy "Stop LGBT" promowanego przez Kaję Godek oraz na zbieranie pod nim podpisów - poinformowała Katolicka Agencja Informacyjna. O tym, że podpisy pod homofobicznym projektem są zbierane w wielu parafiach w Polsce, poinformowali w ubiegłym tygodniu aktywiści.

Arcybiskup Stanisław Gądecki sprzeciwił się akcji zbierania podpisów pod przygotowanym przez Kaję Godek społecznym projektem ustawy "Stop LGBT", który zakłada m.in. wprowadzenie zakazu parad równości. O stanowisku metropolity poinformowała poznańska kuria. 

Zobacz wideo Jaki krzyczy w PE: Wszystko, co nie jest lewicowe, jest uznawane za naruszanie praworządności. W Polsce nie ma żadnych stref anty-LGBT

Gądecki nie daje zgody na zbieranie podpisów pod homofobicznym projektem ustawy

Treść listu abp. Gądeckiego wysłanego do proboszczów cytuje Katolicka Agencja Informacyjna. "Czcigodni Księża Proboszczowie! W nawiązaniu do akcji zbierania podpisów pod społecznym projektem ustawy 'Stop LGBT', który promuje Kaja Godek informujemy, że Ksiądz Arcybiskup Stanisław Gądecki nie wyraził zgody na jej promowanie i przeprowadzanie na terenach kościelnych Archidiecezji Poznańskiej" - czytamy w nim. Pod listem podpisali się biskup Szymon Stułkowski i ks. prałat dr Ireneusz Dosz, kanclerz poznańskiej kurii.

W ubiegłym tygodniu kierownictwo Ekipskopatu wysłało do biskupów diecezjalnych list z zachętą do zbierania podpisów na terenach kościelnych. "Mając na względzie, iż o umożliwieniu wiernym podpisania takiego projektu na terenie kościelnym decyduje biskup miejsca, pragnę prosić Waszą Eminencję/Ekscelencję o rozważenie - według swobodnej swojej decyzji - ewentualności przychylnego podejścia do tej sprawy” - brzmiała treść listu, do którego dotarli dziennikarze "Wyborczej Wrocław". Oficjalnie przekazano, że nie jest to oficjalne stanowisko Episkopatu, a jedynie "przekazanie informacji o inicjatywie ustawodawczej".

W projekcie ustawy znajduje się zapis, by podczas zgromadzeń nie można było promować np. orientacji seksualnych innych niż heteroseksualna, "płci jako bytu niezależnego od uwarunkowań biologicznych" oraz "rozwiązań prawnych mających na celu uprzywilejowanie związków osób tej samej płci”. Do akcji zbierania podpisów pod projektem przyłączyło się kilkaset parafii z całej Polski. Przedstawiciele fundacji broniących praw mniejszości odkryli, że aż dziewięć parafii, które zbierają podpisy na swoim terenie, otrzymało łącznie 26,8 mln zł dotacji z Unii Europejskiej. O sprawie poinformowali więc Komisję Europejską.

Czytaj też: Zbiórka podpisów pod homofobicznym projektem ustawy w kaplicy Straży Granicznej. "Dochodzi do licznych profanacji"