Zmarł płk Dariusz Kacperczyk. Wieloletni rzecznik w Wojsku Polskim miał 49 lat

W wieku 49 lat zmarł pułkownik Dariusz Kacperczyk - starszy doradca wojskowy w Stałym Przedstawicielstwie RP przy ONZ i wieloletni rzecznik w Wojsku Polskim. Mężczyzna zmarł po wielomiesięcznej walce z chorobą nowotworową.

Informację o śmierci płk. Dariusza Kacperczyka podał portal polska-zbrojna.pl. Był to jeden z najbardziej rozpoznawalnych rzeczników Wojska Polskiego. Ostatnio pracował na stanowisku starszego doradcy wojskowego w Stałym Przedstawicielstwie RP przy ONZ w Nowym Jorku. Kilka dni temu wrócił ze Stanów Zjednoczonych do Warszawy. Miał 49 lat.

Zmarł płk Dariusz Kacperczyk. Były rzecznik Wojska Polskiego walczył z chorobą nowotworową 

Dariusz Kacperczyk rozpoczął służbę wojskową na początku lat dziewięćdziesiątych. Jako absolwent AWF-u pracował w roli instruktora wychowania fizycznego w szkole oficerskiej w Poznaniu, później został też szefem zespołu sportowców w Śląskim Okręgu Wojskowym.

W 2006 roku objął stanowisko rzecznika prasowego Dowództwa Ślaskiego Okręgu Wojskowego. Rok później był już rzecznikiem Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku. Po powrocie z misji służył jako oficer prasowy w Dowództwie Operacyjnym RSZ.

- Darek uczestniczył w operacjach poza granicami kraju, był też rzecznikiem misji humanitarnej w Pakistanie, pracował w instytucjach natowskich. Był rzecznikiem z krwi i kości. To on nam, pozostałym rzecznikom w Siłach Zbrojnych RP, wyznaczył poziom - mówi były rzecznik prasowy Sztabu Generalnego WP płk. rez. Tomasz Szulejko. - Z jego doświadczenia czerpaliśmy wielokrotnie. Zwłaszcza że nie raz musiał informować o śmierci polskich żołnierzy. Umiejętność radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych była dla wszystkich szczególnie istotna - dodaje kmdr por. Czesław Cichy.

Jako rzecznik dbał o dobre relacje z dziennikarzami. Na pierwszym miejscu stawiał jednak dobro żołnierzy. Pilnował, by wszystkie informacje o wydarzeniach na misjach zagranicznych najpierw docierały do rodzin rannych lub poległych wojskowych, zanim pojawią się w mediach. "Jego odejście to wielka strata dla Wojska Polskiego" - dodaje redakcja "Polski Zbrojnej".