Kraków. Kierowca jechał torowiskiem dla tramwajów. "Brak refleksji nad skutkami jest porażający"

Kierowca jadący ul. Lipską w Krakowie wjechał na wydzielony, zielony pas dla tramwajów, żeby skrócić sobie drogę. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zgłosiło sprawę policji i chce pociągnąć sprawcę do odpowiedzialności.

Do zdarzenia doszło w piątek 11 września na ulicy Lipskiej w Krakowie. Po godzinie 13 motorniczy tramwaju linii nr 11 zobaczył, jak na zielone torowisko wjeżdża samochód osobowy. Kierowca auta dojechał w ten sposób do skrzyżowania z ulicą Saską, po czym wrócił na jezdnię dla samochodów. W internecie opublikowano nagranie pokazujące tę sytuację.

"Nawet trudno to komentować. Nieodpowiedzialność kierowcy samochodu i brak jakiejkolwiek refleksji nad skutkami takiego zachowania są dla nas przerażające" - komentuje Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie na Facebooku.

Kraków. Sprawą nieodpowiedzialnego kierowcy zajmuje się policja

Marek Gancarczyk z MPK Kraków powiedział w rozmowie z TVN24, że z tak kuriozalnym zachowaniem na drodze jeszcze się nie spotkał i podkreślił, że cała sytuacja była bardzo niebezpieczna. Zapowiedział także, że spółka postara się o to, aby sprawca został pociągnięty do odpowiedzialności.

- Nie możemy sobie pozwolić, żeby tego typu sytuacja pozostała bezkarna. Tym bardziej że ten kierowca naraził na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale także naszego motorniczego i pasażerów - powiedział Gancarczyk.

Sprawą zajmuje się policja. Jeśli zostanie ona skierowana do sądu, kierowca będzie mógł zostać ukarany grzywną w wysokości pięciu tysięcy złotych.