Elbanowscy mieli zwrócić środki do MEN. WP: Wydają więcej na pensje, niż sięgnęły przychody fundacji

Fundacja Karoliny i Tomasza Elbanowskich wydaje na swoje wynagrodzenia więcej, niż na wsparcie rodziców - podaje Wirtualna Polska, powołując się na sprawozdanie finansowe. Wcześniej NIK nakazał Elbanowskim, by zwrócili Ministerstwu Edukacji część środków finansowych z dotacji. Do tej pory jednak tego nie zrobili.

O Karolinie i Tomaszu Elbanowskich, którzy są założycielami fundacji Rzecznik Praw Rodziców, było głośno zwłaszcza podczas przeprowadzanej przez PiS reformy edukacji. Małżeństwo Elbanowskich wspólnie wystąpiło m.in. na konferencji prasowej z była minister edukacji Anną Zalewską, która zapowiedziała wówczas rezygnację z obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Dali się też poznać jako osoby o konserwatywnych poglądach. Podczas strajku nauczycieli Karolina Elbanowska w prawicowej telewizji wPolsce.pl krytykowała Związek Nauczycielstwa Polskiego za strajk i za to, że dzieci stały się jego "zakładnikami". - Nie przysparza to związkowi i nauczycielom sympatii rodziców - mówiła.

WP: Elbanowscy nie oddali pieniędzy MEN. Wydają na pensje więcej niż na projekty społeczne

Raport NIK z 2019 roku ujawnił jednak nieprawidłowości w wykonaniu projektu, które fundacja Elbanowskich realizowała wspólnie z Ministerstwem Edukacji Narodowej. W związku z tym organizacja powinna zwrócić do resortu ponad 27 tys. złotych (chodzi o pieniądze, które fundacja dostała od kancelarii premiera w ramach unijnego dofinansowania na przeprowadzenie badań ws. zmian w systemie edukacji - łączna kwota dofinansowania wyniosła 2 377 110 złotych).

Jednak - jak opisuje Wirtualna Polska - Elbanowscy wciąż nie oddali ministerstwu wszystkich pieniędzy z dotacji, a MEN wszczęło nawet postępowanie administracyjne w tej sprawie. - Kwestia zwrotu niewielkiej części dotacji przez fundację jest wciąż w toku - przyznała w rozmowie z WP Karolina Elbanowska. 

To jednak nie koniec kontrowersji w związku z finansami fundacji Elbanowskich. Jak opisuje WP, ze sprawozdania finansowego fundacji wynika, że w 2019 roku fundacja pozyskała 143 tys. zł z darowizn oraz 30 tys. zł z wpłat 1 proc. podatku.

Koszty fundacji sięgnęły 392 tys. zł, z czego 280 tys. zł stanowiły wydatki na wynagrodzenia. Oznacza to, że fundacja wydała więcej na pensje, niż sięgnęły jej przychody

- podaje WP.

Fundacja Elbanowskich nie planuje też prowadzenia żadnych działań związanych z wyzwaniami, które stoją przed uczniami i ich rodzicami w czasie powrotu do nauczania stacjonarnego w cieniu pandemii koronawirusa. - Zdania co do zasadności obostrzeń są podzielone, a szkoły mają dużą autonomię w sprawie ich wprowadzania, wiec sytuacja jest różna w różnych placówkach- przyznaje w rozmowie z portalem Elbanowska.

Zwróciliśmy się do fundacji Elbanowskich z prośbą o komentarz w sprawie i z pytaniem, kiedy planowany jest zwrot brakujących środków do MEN. Czekamy na odpowiedź.

Zobacz wideo