Warszawa. Wojsko wybuduje most i wystawi rachunek. Błaszczak: Bo sytuacja była spodziewana

We wtorek 8 września w Warszawie odbyła się konferencja prasowa ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka i generała dywizji Sławomira Owczarka. Szef MON poinformował, jakie koszty poniosą władze stolicy w związku z budową mostu pontonowego.

Most pontonowy na Wiśle w Warszawie zostanie wybudowany w związku z awarią kolektora przesyłającego ścieki do oczyszczalni "Czajka". Około 200 żołnierzy uczestniczyć będzie w budowie tymczasowej przeprawy, która ma być gotowa do czwartku 10 września.

Mariusz Błaszczak: W Warszawie jednak sytuacja była spodziewana, jest wynikiem zaniechania działania przez miasto

Mariusz Błaszczak podkreślał na konferencji prasowej, że polskie wojsko jest zawsze gotowe nieść pomoc, a zrzut nieczystości do Wisły jest realnym zagrożeniem, któremu należy przeciwdziałać. Szef MON dodał, że awaria wynika z "zaniechania działań samorządu Warszawy i prezydenta Trzaskowskiego, który w czerwcu zajęty był czymś innym". - Do tej awarii nie powinno dojść - dodał polityk.

Dalej minister wyjaśniał, dlaczego władze miasta w tym roku poniosą koszty budowy i utrzymania mostu pontonowego na Wiśle. - Co do zasady wojsko w działaniach niespodziewanych nie oczekuje zwrotu kosztów. W Warszawie jednak sytuacja była spodziewana, jest wynikiem zaniechania działania przez miasto. To nie było zdarzenie, którego się nikt nie spodziewał. W takiej sytuacji wojsko pobiera zwrot kosztów bezpośrednich. Będą to kwoty niższe niż strefa relaksu stworzona na pl. Bankowym - podkreślił kilkukrotnie szef MON.

Dziennikarz Polsat News przypomniał, że strefa relaksu kosztowała miasto 920 tysięcy złotych. Natomiast budowa i utrzymanie mostu pontonowego w zeszłym toku wyniosły aż 40 mln złotych. Mariusz Błaszczak podkreślił jednak, że w tym roku koszty te "na pewno będą niższe".

Zobacz wideo Neumann o „Czajce”: PiS próbuje ugrać na tym za dużo polityki

Koszty bezpośrednie to między innymi koszty paliwa, które poniosło wojsko dostarczając elementy mostu, jego montaż, utrzymanie i późniejsze rozpięcie konstrukcji. Nad utrzymaniem przeprawy czuwać będzie około 50 żołnierzy. Dodatkowo most musi być zakotwiczony, by zapewnić jego stabilność.

Ze względu na warunki atmosferyczne przeprawa będzie mogła być wykorzystywana do końca listopada. - Ważne, by w tym czasie władze Warszawy usunęły awarię i zapewniły bezpieczeństwo ekologiczne - dodał minister. Gen. dywizji Sławomir Owczarek dodał, że most będzie musiał zostać rozpięty w niesprzyjających warunkach takich jak fala powodziowa powyżej 1,5 metra czy zima, a zwłaszcza z powodu tworzącej się na rzece kry.

Więcej o: