Gdzie jest burza? IMGW wydał ostrzeżenia dla południowych województw

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami i ulewnym deszczem w czterech województwach. Ubiegłej nocy straż pożarna podjęła 600 interwencji w związku z burzami.

Ostrzeżenia przed burzami od niedzielnego poranka obowiązują w Małopolsce, południowej części województwa śląskiego, południowo-wschodniej części Świętokrzyskiego i północno-zachodniej części Podkarpacia.

Gdzie jest burza? IMGW wydał ostrzeżenia

Według synoptyków może tam spaść miejscami do 40 milimetrów deszczu. W czasie burz prędkość wiatru może osiągnąć 75 kilometrów na godzinę. Ostrzeżenie obowiązuje na Śląsku do godziny 12.00, a na pozostałym obszarze do 14.00. W prognozy zagrożeń wynika, że od godziny 7.30 alert zacznie obowiązywać też w północnej części kraju. Obejmie prawie całe województwo pomorskie

Zobacz wideo Dlaczego intensywne opady powodują podtopienia w stolicy?

W związku z nawałnicami i burzami, które od wczoraj przechodziły przez Polskę, strażacy interweniowali niemal sześćset razy. Ich praca polegała głównie na wypompowywaniu wody z piwnic i zalanych posesji, usuwaniu połamanych drzew, udrażnianiu szlaków komunikacyjnych i zabezpieczaniu uszkodzonych dachów.

Śledź aktualną pogodę w aplikacji Windy:

Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, starszy kapitan Krzysztof Batorski, z powodu nawałnic zginęła jedna osoba. - W miejscowości Baniocha w powiecie piaseczyńskim na Mazowszu. Powalone drzewo na samochodzie i w tym pojeździe zginął człowiek - powiedział kapitan Batorski. Dodał, że dwie osoby zostały ranne - w dwóch różnych miejscach na drodze krajowej numer 8 w Kobierzycach na Dolnym Śląsku drzewa spadły na samochody. W obu zdarzeniach ucierpiało po jednej osobie. Grzegorz Świszcz, zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i ekspert w zakresie bezpieczeństwa państwa informował z kolei o czterech osobach poszkodowanych (więcej na ten temat: Burze i "prawdopodobnie" trąba powietrzna w Polsce. Jedna osoba nie żyje, tysiące bez prądu).