Tragiczna burza w Tatrach. Koniec śledztwa. Jest wniosek prokuratury do IMGW o zmianę procedur

Prokuratura w Zakopanem umorzyła śledztwo w sprawie tragicznej burzy w Tatrach, do której doszło w sierpniu zeszłego roku. Zdaniem śledczych synoptycy IMGW, którym zarzucano nieprzewidzenie zmian pogody na czas, nie dopuścili się żadnych zaniedbań. Jednocześnie prokuratura zawnioskowała do IMGW o zmianę niektórych procedur - m.in. w kwestii wysyłania alertów RCB.

Prokuratura po roku trwania śledztwa w sprawie tragicznej burzy w Tatrach umorzyła je - podaje TVN24 powołując się na informację przekazane przez Anetę Hładki z Prokuratury Rejonowej w Zakopanem. W trakcie postępowania sprawdzano, czy meteorolodzy IMGW nie dopuścili się zaniedbań w prognozowaniu zjawisk atmosferycznych przed tym, jak 22 sierpnia nad Tatrami przeszła gwałtowna burza. Do wyładowań doszło m.in. na szczycie Giewontu, gdzie znajdowało się wówczas wielu turystów. Zmarły 4 osoby, w tym dwoje dzieci, a poszkodowanych było łącznie 157 osób. Aż u 38 z nich obrażenia były ciężkie. TOPR przeprowadził na miejscu największą akcję ratunkową w historii. - Wyglądało to dramatycznie. W pewnym momencie pod kopułą [Giewontu - red.] leżało kilkadziesiąt osób. Informacje były takie, że po uderzeniu ludzie spadali wręcz na południową stronę kopuły - relacjonował wówczas naczelnik TOPR, Jan Krzysztof.

Zobacz wideo Burza i grzmoty w Tatrach

Zakopane. Prokuratura umorzyła śledztwo ws. tragicznej burzy. IMGW dostało nowe wytyczne

Śledztwo w prokuraturze zostało wszczęte z urzędu - dotyczyło pięciu czynów, z których wszystkie zakończyły się umorzeniem. Cztery z nich dotyczyły spowodowania nieumyślnej śmierci osób, które zginęły podczas burzy. Piąty czyn odnosił się do ewentualnych nieprawidłowości bądź uchybień. - Piąty czyn dotyczył badania ewentualnych nieprawidłowości, zaniechań w zakresie powiadomienia meteorologicznego bądź systemu alertu RCB przez Instytut Meteorologii Gospodarki Wodnej Państwowego Instytutu Badawczego. W tym zakresie również nie stwierdzono żadnych uchybień, które mogłyby doprowadzić do postawienia komukolwiek zarzutów - powiedziała prokurator Hładki, cytowana przez TVN 24.

Jak dodała, IMGW nie wydawał jak dotąd ostrzeżeń meteorologicznych o zjawiskach atmosferycznych (w tym burz), które dotyczyły terenów znajdujących się powyżej 1200 metrów nad poziomem morza. Instytut wydawał takie ostrzeżenia tylko w kwestii opadów i roztopów. - W tym zakresie nie można stawiać nikomu zarzutów - przekazano w uzasadnieniu.

Jednocześnie - mimo umorzenia śledztwa - prokuratura zwróciła się do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z wnioskiem o zmianę procedur i o to, by rozważono wprowadzenie dla powiatu tatrzańskiego możliwości wysyłania ostrzeżeń np. w trybie alertu RCB. Możliwość mogłaby obejmować okres wzmożonego ruchu turystycznego, od 1 lipca do końca sierpnia każdego roku. Pismo w tej sprawie skierowano także do wojewody małopolskiego.