Instytut Lecha Wałęsy zapowiada kroki prawne przeciw Dariuszowi Piontkowskiemu. "Haniebna wypowiedź"

- Wzywamy Pana do wycofania się z tej haniebnej wypowiedzi i przeproszenia publicznie zarówno samego Lecha Wałęsy, jak i wszystkich uczniów i rodziców za próbę zmiany historii - czytamy w liście Instytutu Lecha Wałęsy do ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego. Minister stwierdził w rozmowie z RMF FM, że Lech Wałęsa był agentem SB.

- Lech Wałęsa jest postacią ewidentnie związaną z "Solidarnością", nikt nie zamierza go wymazywać, to postać, która przeszła do historii Polski - powiedział na antenie RMF FM Dariusz Piontkowski. Minister dodał, że podczas lekcji historii należy jednak uczyć o tym, że Wałęsa był twarzą "Solidarności", ale również agentem SB.

Zobacz wideo "My, Naród!". W 1989 roku Wałęsa wygłosił historyczne przemówienie w Kongresie

"Podejmiemy wszelkie możliwe kroki prawne, aby poniósł Pan odpowiedzialność prawną"

Na wypowiedź ministra zareagował Instytut Lecha Wałęsy. W liście otwartym do Dariusza Piontkowskiego fundacja wzywa go do przeproszenia za swoje słowa. - Wzywamy Pana do wycofania się z tej haniebnej wypowiedzi i przeproszenia publicznie zarówno samego Lecha Wałęsy, jak i wszystkich uczniów i rodziców za próbę zmiany historii i bezmyślne realizowanie poleceń rządzącej partii politycznej - czytamy w liście opublikowanym na Facebooku.

- Nie ma do dzisiaj żadnych wiarygodnych dowodów, jak również żadnego wyroku sądu, który uznałby Lecha Wałęsę za agenta. Dopuścił się Pan naruszenia dóbr osobistych Lecha Wałęsy i jego najbliższej rodziny - napisała fundacja w liście.

Przedstawiciele organizacji przypominają, że Lech Wałęsa ma "status osoby pokrzywdzonej przez system komunistyczny". - Podejmiemy wszelkie możliwe kroki prawne, aby poniósł Pan odpowiedzialność prawną za naruszenie dóbr osobistych Lecha Wałęsy i próbę wprowadzania w błąd młodego pokolenia, które nie miało okazji żyć w tamtych czasach i skłonne jest uwierzyć w niezweryfikowane informacje, podawane przez Pana jako fakty - zapowiada Instytut Lecha Wałęsy.

Dariusz Piontkowski: Lech Wałęsa współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa

Dariusz Piontkowski postanowił odpowiedzieć na wezwanie do sprostowania swoich słów. W liście opublikowanym na Facebooku minister stwierdza, że "nauczanie historii w szkołach musi być oparte o prawdę historyczną, niezależnie od tego, czy jest ona wygodna dla osób, których dotyczy, czy też nie".

- Nie kwestionuję, że Lech Wałęsa był jednym z przywódców "Solidarności". Nie zmienia to jednak faktu, że na rolę Lecha Wałęsy w polskiej historii należy patrzeć wielowątkowo, uwzględniając także mniej chwalebne, ale ważne dla oceny tej postaci, wydarzenia z jego życia - napisał Dariusz Piontkowski.

- Według historyków z IPN Lech Wałęsa współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa w pierwszej połowie lat 70 - dodaje minister. - Informacje te powinny być brane pod uwagę przez wszystkich, którzy chcą zrozumieć najnowszą historię Polski. Uczniowie nie mogą być pozbawieni możliwości poznawania prawdy historycznej w szkołach - napisał Dariusz Piontkowski.

Więcej o: