81. rocznica wybuchu II wojny światowej. Andrzej Duda na Westerplatte wręczył noty identyfikacyjne

Mija 81 lat od wybuchu drugiej wojny światowej. Z tej okazji we wtorek w całym kraju obchodzone są uroczystości rocznicowe. Na Westerplatte obchody po raz pierwszy zorganizowało wojsko. W porannych uroczystościach wzięli udział kombatanci, harcerze oraz prezydent Andrzej Duda. Premier Mateusz Morawiecki wziął z kolei udział w obchodach w Wieluniu.

Obchody 81. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej zaczęły się o 4.00 rano od złożenia wieńców na Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego. Główna część obchodów wybuchu wojny rozpoczęła się 45 minut później, przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża. Na Westerplatte zawyły syreny alarmowe, odśpiewano hymn państwowy oraz odczytano apel pamięci.

Uroczystości na Westerplatte. Duda wręczył noty identyfikacyjne rodzinom żołnierzy

Andrzej Duda wręczył noty identyfikacyjne rodzinom pięciu żołnierzy. Szczątki Obrońców Westerplatte znaleziono podczas badań archeologicznych prowadzonych w 2019 roku. Noty identyfikacyjne odebrały rodziny kaprala Bronisława Peruckiego, kaprala Jana Gębury, starszego strzelca Władysława Okraszewskiego, legionisty Józefa Kity oraz plutonowego Adolfa Petzelta. Zwracając się do rodzin poległych żołnierzy prezydent Andrzej Duda nawiązał do słów polskiego hymnu narodowego. - Ze wzruszeniem śpiewałem nasz hymn ze słowami "Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy". Jakże te słowa są znamienne w kontekście odnalezienia szczątków naszych żołnierzy na Westerplatte, kiedy te słowa śpiewają polscy żołnierze w wolnej, suwerennej i niepodległej Polsce, czcząc pamięć swoich poprzedników, którzy za ojczyznę polegli - podkreślił Andrzej Duda.

Andrzej Duda: Przestroga przed tym, co oznacza imperializm

- To miejsce jest symbolem bohaterstwa polskich żołnierzy, a dla całego świata przestrogą przed tym, co oznacza imperializm, co oznacza brutalna polityka prowadząca do wojny; ostrzeżeniem, aby takie wydarzenia nigdy się nie powtórzyły, albowiem pociągnęły za sobą tragedie narodów, miliony ludzi, którzy polegli lub zostali zamordowani - powiedział podczas uroczystości prezydent. 

Andrzej Duda podziękował wszystkim instytucjom, które uczestniczą w procesie "odnajdywania i identyfikacji" szczątków poległych żołnierzy. - Uczestnicząc wreszcie po dziesiątkach lat w tych pochówkach polskich bohaterów mam poczucie, że spełniamy wielki obowiązek i współtworzymy Polskę taką, jaka powinna być. Polskę, która odnajduje wszystkich swoich bohaterów w niestrudzony sposób, nawet po 80 latach - powiedział prezydent. 

Szczególnym momentem obchodów było zapalenie Znicza Pokoleń przez m.in. kombatantów, harcerzy, weteranów i żołnierzy. W tym momencie po raz pierwszy zabrzmiał skomponowany przez wojsko specjalnie z okazji 81. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej "Marsz Bohaterów Westerplatte".

Zobacz wideo Obozy zagłady. Miejsca kaźni, o których nie powinniśmy zapominać

Westerplatte było w czasie wybuchu drugiej wojny światowej pierwszym miejscem, gdzie rozegrała się wojskowa batalia z niemieckim okupantem. Żołnierze majora Henryka Sucharskiego bronili się do 7 września, za wszelką cenę próbując utrzymać wojskową składnicę tranzytową. Do ataku na Westerplatte doszło około 4.45 1 września 1939 roku. Ogień do Polaków otworzył niemiecki pancernik "Schleswig-Holstein". Mimo przewagi Niemców polska placówka odpierała atak przez tydzień.

Premier Mateusz Morawiecki na obchody pojechał do Wielunia. Jak powiedział szef rządu, to w Wieluniu, zbombardowanym przez hitlerowców 1 września 1939 roku, objawił się barbarzyński zamysł Niemców - ludobójstwo i eksterminacja. Zwracając się do zebranych Morawiecki podkreślił, że II wojna światowa była nie tylko totalna, ale również totalitarna, bo rozpętana przez dwa totalitarne reżimy.

- Totalitarne w swoim zamyśle, niszczycielskie, barbarzyńskie i w pełnym tego słowa znaczeniu zbrodnicze, ludobójcze - mówił premier. Podkreślił, że Polska jest dzisiaj strażnikiem tej pamięci, a Polacy - strażnikami prawdy. - Prawdy, która jest dzisiaj zakłamywana. Ta wojna była o wszystko - o ocalenie Europy, o ocalenie świata i również Niemców, bo ich życie byłoby życiem barbarzyńców bez wolności - wskazywał premier.

Mateusz Morawiecki: Nigdy więcej nazizmu i komunizmu

- Dzisiaj w Wieluniu jesteśmy zobowiązani, żeby powiedzieć: nigdy więcej nazizmu i komunizmu. Nigdy więcej wojny. Mamy obowiązek przechowywać tę pamięć i pamiętać o przeszłych pokoleniach. To musi być drogowskazem na przyszłość - mówił Mateusz Morawiecki.