Gwałtowne burze nad Polską. RCB: 839 interwencji straży pożarnej, 15 tys. odbiorców bez prądu

Według stanu na 22.00 Państwowa Straż Pożarna odnotowała 839 interwencji w związku z przechodzącym nad Polską frontem burzowym, najwięcej w województwie mazowieckim - 484 oraz łódzkim - 114 - informuje zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Grzegorz Świszcz.

We wcześniejszym wpisie w serwisie społecznościowym (z godz. 20) Grzegorz Świszcz podawał też, iż bez prądu pozostaje 15 tysięcy odbiorców, najwięcej na terenie województwa mazowieckiego - 9,5 tysiąca oraz łódzkiego - 5,1 tysiąca.

Burze z gradem i silny wiatr nad Polską

Najsilniejsze burze przeszły jak do tej pory nad centralną Polską. Przeważnie towarzyszyły im bardzo silne podmuchy wiatru dochodzące do nawet 100 km/h. 

"Warszawa Targówek - setki wyładowań na minutę. Uważajcie na siebie!" - napisano na Twitterze Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. 

O godzinie 21:15 Instytut ostrzegał, że kolejne burze - tym razem znad Czech - wkraczały na Dolny Śląsk. 

Wcześniej w niedzielę w związku ze spodziewanymi bardzo gwałtownymi burzami w kilku województwach zebrały się sztaby kryzysowe. IMGW wydał ostrzeżenia - chodzi o województwa: śląskie, łódzkie, opolskie, małopolskie, mazowieckie i świętokrzyskie. Później dodano do tego też woj. podlaskie.

Alerty trzeciego stopnia (najwyższe) dotyczą województw: śląskiego, łódzkiego, opolskiego, a także części mazowieckiego. W przypadku tego ostatniego chodzi o powiaty na wschód od Warszawy: wołomiński, otwocki, miński, wyszkowski, ostrowski, węgrowski, siedlecki, sokołowski i łosicki.

Zobacz wideo Czy wiesz, jak się zachować podczas burzy?

***

W poniedziałek 31 sierpnia już po godz. 7:00 rano czekamy na Was w Poranku "Szkoła w czasie pandemii" na Gazeta.pl. Wraz z dziennikarzami radia TOK FM i redakcji Wyborcza.pl będziemy rozmawiać m.in. z ekspertami, nauczycielami i dyrektorami szkół o tym, czy Polska jest odpowiednio przygotowana na powrót uczniów do placówek od 1 września.