Prokuratura stanęła w obronie fundacji Rydzyka ws. rozliczeń ze środków od PiS? "Domaga się umorzenia"

Prokuratura stanęła w obronie Tadeusza Rydzyka oraz pozostałych szefów Lux Veritatis i domaga się umorzenia postępowania w ich sprawie - poinformowała fundacja Watchdog Polska. Jej przedstawiciele chcieli ścigać fundację Rydzyka z prywatnego oskarżenia w związku z nieujawnieniem sposobów wydatkowania środków finansowych otrzymanych od rządu PiS. "Ochrona praworządności nie polega na ochronie przed odpowiedzialnością karną kolegów i koleżanek Prokuratora Generalnego" - apelują do prokuratury przedstawiciele Watchdog Polska.

Fundacja Sieć Obywatelska - Watchdog Polska, która przed trzema laty jako pierwsza ujawniła mechanizmy finansowania "imperium Tadeusza Rydzyka", poinformowała o działaniach prokuratury w sprawie "Lux Veritatis". To fundacja odpowiadająca m.in. za nadawanie Telewizji Trwam (jest też m.in. udziałowcem spółki Geometria Toruń), której współzałożycielem jest Tadeusz Rydzyk. Fundacja jest dotowana z publicznych pieniędzy - tylko w 2018 roku zanotowała ponad 3,3 miliona złotych zysku.

Prokuratura broni fundacji Rydzyka? Watchdog: Radca prawny natknął się na nietypowe pismo

Władze Lux Veritatis od kilku lat nie chcą opublikować pełnych sprawozdań na temat jej finansowania, choć mają taki obowiązek. W związku z tym Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyła najpierw wniosek o udzielenie informacji publicznej, a gdy to się nie stało - domagała się od Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola posadzenia na ławie oskarżonych Tadeusza Rydzyka i pozostałych szefów Lex Veritatis. Po kilku odwołaniach Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli nakazał prokuraturze zbadanie, dlaczego fundacja Lux Veritatis nie podała informacji o wydatkowaniu środków publicznych. Prokuratura nie dopatrzyła się jednak znamion przestępstwa, więc przedstawiciele Watchdog Polska postanowili oskarżyć fundację Rydzyka subsydiarnie (czyli z oskarżenia prywatnego, jako strona pokrzywdzona).

Teraz w sprawie pojawił się kolejny zwrot - Watchdog Polska informuje, że prokuratura postanowiła wziąć w obronę fundację Rydzyka, choć nie jest już stroną w sprawie.

Nie mamy dobrych wiadomości. Po skierowaniu do sądu subsydiarnego aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu Fundacji, przeglądając akta sprawy, radca prawny Adam Kuczyński  natknął się na nietypowe pismo prokuratury, w którym domaga się ona skierowania sprawy na posiedzenie celem jego umorzenia, bo, mówiąc po prawniczemu, w sprawie “brak jest znamion czynu zabronionego”, czyli działania oskarżonych były w porządku

- informuje Watchdog Polska. Przedstawiciele fundacji przekonują, że wniosek prokuratury o skierowanie do umorzenia sprawy jest "pozbawiony jakichkolwiek formalnych podstaw". W wyjaśnieniu czytamy:

Po pierwsze, skoro prokurator nie złożył oświadczenia o wstąpieniu do sprawy, to nie służy mu przymiot strony, a co za tym idzie, także prawo do składania jakichkolwiek wniosków, w tym o umorzenie sprawy na posiedzeniu.
Po drugie, nawet gdyby prokurator złożył takowe oświadczenie, to jego udział w sprawie, jak wskazuje się w doktrynie, nie służy niweczeniu oskarżenia subsydiarnego, lecz korekcie własnego błędnego stanowiska wyrażonego na wcześniejszym etapie postępowania.
Po trzecie wreszcie, uprawnienie do skierowania sprawy na posiedzenie celem jej umorzenia służy wyłącznie Prezesowi Sądu, zaś Prokurator nie może o to wnioskować. Przypominamy prokuraturze, że ochrona praworządności, która jest sensem jej istnienia, nie polega na ochronie przed odpowiedzialnością karną kolegów i koleżanek Prokuratora Generalnego

Watchdog zapowiada dalsze działania. - Składamy pismo do sądu z naszym stanowiskiem na temat działań prokuratury - powiedział radca prawny fundacji w rozmowie z Onetem.

Finansowanie Lux Veritas. Ile Tadeusz Rydzyk dostał od PiS?

O jakie pieniądze chodzi? Pełne dane nie są znane, ale z wyliczeń OKO.Press wynika, że od początku rządów Prawa i Sprawiedliwości na wszystkie "dzieła" Tadeusza Rydzyka przeznaczono z publicznych pieniędzy co najmniej 214 milionów złotych (dziennikarze doliczyli się kwoty 214.158.441 zł, ale pełne sprawozdania nie są znane). Pieniądze płyną do Lux Veritatis m.in. z różnych ministerstw. Wiadomo, że od 2015 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało jej 625 tys. zł, resort sprawiedliwości tylko w 2017 roku przekazał jej 180 tys. złotych na projekty dot. "przeciwdziałania przyczynom przestępczości", w 2018 roku na ten sam cel wpłacono 416 tys. złotych. Resort kultury zapłacił z kolei 117 tys. zł za budowę i wyposażenie Muzeum im. św. Jana Pawła II, a 85,5 tys. zł - na promocję czytelnictwa.

Tadeusz Rydzyk regularnie skarży się na sytuację finansową swoich mediów i szkoły w Toruniu. - Nikt nas nie wspiera - mówił podczas spotkania z sympatykami radia Maryja w 2018 roku, skarżąc się rząd PiS. - Powiem wam, że jest tak, że myślimy od pierwszego do pierwszego i głowimy się, jak dać radę. Patrzcie, co jest zrobione z tych waszych groszy, modlitwy, i silnej woli. Czy myśmy coś zmarnowali? Czy my pływamy w tych pieniądzach? - pytał. W 2017 roku mówił z kolei: - Ze spółek Skarbu Państwa mamy mniej, niż kot napłakał.