Atak bulteriera w parku w Krakowie. Jego właściciel rzucił się na mężczyznę, który zwrócił mu uwagę

Media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać, jak pies rasy bulterier atakuje innego, mniejszego psa na jednym z krakowskich osiedli. Atakowane zwierzę przeraźliwie piszczy, a agresywny pies jest bez smyczy i kagańca. Gdy w końcu właścicielowi psa udaje się zapanować nad zwierzęciem, rzuca się na mężczyznę, który nagrywał całe zdarzenie i zwrócił mu uwagę. - Zamknij ryj! Znasz się na psach?! - krzyczy właściciel bulteriera. Sprawą zajmuje się policja.

Film nagrany na wybiegu dla psów przy krakowskim osiedlu 2. Pułku Lotniczego został zamieszczony przez jednego z użytkowników Twittera w piątek nad ranem. Widać na nim, jak pies rasy bulterier rzuca się na mniejszego psa, a następnie nie chce zwolnić mocnego uścisku. Właściciel atakowanego psa stara się go uwolnić, jednak bezskutecznie. Atakowany pies głośno piszczy. Sytuację obserwują przechodnie, a mężczyzna, który nagrywa zajście, próbuje instruować właściciela bulteriera, by zrobił wszystko, żeby zwierzę zwolniło uścisk. 

Kraków. Bulterier zaatakował na wybiegu mniejszego psa. Jego właściciel rzucił się na mężczyznę z kamerą

Ostatecznie właścicielowi bulteriera udaje się oddzielić jego psa od zaatakowanego zwierzęcia (nie wiadomo, w jakim jest ono stanie). - Zero reakcji. Od razu powinien pan zareagować... - komentuje mężczyzna, który nagrywa zajście. Wówczas właściciel bulteriera agresywnie odpowiada: - Ale zamknij ryj! Znasz się na psach?!

- Znam się - odpowiada mężczyzna.  

- Młody gówniarz szczeka na mojego psa - mówi właściciel bulteriera, próbując usprawiedliwić atak.

- No i co z tego? Twój pies nie powinien nic zrobić - pyta mężczyzna nagrywający. Po chwili dodaje: - Wyp*****laj z tym psem z wybiegu.

Po tych słowach na nagraniu widać, jak właściciel bulteriera rzuca się na mężczyznę z pięściami i przewraca go. - Co ty myślisz, ty "wyp*****laj"  do mnie mówisz?! - krzyczy. Do mężczyzny podbiega także agresywny pies, a film urywa się. Nagranie można zobaczyć TUTAJ - ostrzegamy, że jest drastyczne.

"Gazeta Krakowska" przekazała policji nagranie ze zdarzenia. - Przesyłamy nagranie do miejscowego komisariatu, aby policjanci dokonali analizy i wszczęli ewentualne postępowanie na podstawie medialnych doniesień - powiedział w rozmowie z dziennikarzami Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji. - Natomiast rękoczyny czy zniewagi są ścigane z oskarżenia prywatnego. Poszkodowany winien złożyć stosowne zawiadomienie, by nadać bieg sprawie - dodał.

Zobacz wideo Biertowice. Policja zatrzymała 24-latka, który potrącił psa
Więcej o: