Szokujące ustalenia ws. śmierci 3,5-letniego Kacpra. Dziecko było pod wpływem narkotyku

Do Sądu Rejonowego w Bolesławcu został skierowany akt oskarżenia przeciwko Rafałowi B., ojcu 3,5-letniego Kacpra, który utonął w kwietniu w rzece Kwisa. Jak wynika z ustaleń śledczych, dziecko przed utonięciem zażyło metamfetaminę.

3,5-letni Kacper B. zaginął 27 kwietnia w trakcie pobytu na działce w Nowogrodźcu. Znajdował się wówczas pod opieką ojca. Mężczyzna próbował odnaleźć syna na własną rękę, później wezwał policję. Szeroko zakrojone poszukiwania trwały niemal dwa tygodnie, ciało chłopca zostało wyłowione z rzeki Kwisa 9 maja

Jak poinformowała w piątek Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, w środę bolesławiecka prokuratura rejonowa skierowała do tamtejszego sądu akt oskarżenia przeciwko ojcu chłopca. Mężczyzna odpowie za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Zobacz wideo Maj 2020 r. Poszukiwania 3,5-letniego Kacpra

Śmierć 3,5-letniego Kacpra. Dziecko było pod wpływem narkotyku

Śledczy ustalili, że w dniu utonięcia Kacpra Rafał B. pozostawił w dostępnym miejscu metamfetaminę. 3,5-letni Kacper zażył narkotyk w takiej ilości, która mogła doprowadzić go do stanu odurzenia. Metamfetamina znajdowała się w krwi dziecka i jego żołądku.

Kacper B. był jednocześnie pozostawiony bez opieki i nadzoru ojca. Prokuratura zwraca uwagę, że było to w miejscu "znajdującym się w pobliżu stromej skarpy i rzeki Kwisa".

"Rafał B. znajdował się przy tym pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu, mając we krwi amfetaminę i metamfetaminę" - czytamy w komunikacie.

Ojciec 3,5-latka usłyszał także zarzuty prowadzenia samochodu pod wpływem "środka działającego podobnie do alkoholu" oraz "udzielania co najmniej sześciokrotnie innej osobie środków psychotropowych w postaci metamfetaminy w ilości łącznej co najmniej 06 gramów".

Mężczyzna przyznał się do braku nadzoru nad dzieckiem oraz pozostałych zarzutów.

Więcej o: