Pogoda na weekend 22-23 sierpnia. Upał i burze na koniec tygodnia

Prognoza pogody na weekend 22-23 sierpnia. Synoptycy prognozują na koniec tygodnia sporo deszczu i burz. W sobotę front ten obejmie głównie zachodnie i północne regiony. W niedzielę przesunie się z kolei na wschód i południe kraju.
Zobacz wideo Czy wiesz, jak się zachować podczas burzy?

W niedzielę będzie też bardzo ciepło. Termometry pokażą od 23 do 32 stopni. W niedzielę będzie trochę chłodniej - od 21 do 24 stopni.

Pogoda na sobotę 22 sierpnia. Duży front burzowy przesunie się z zachodu na wschód

Upalny dzień zapowiada się jeszcze w pierwszy dzień weekendu. Najwyższa temperatura, do 32 stopni, czeka mieszkańców Opola. Jeden stopień mniej będzie w Łodzi i Bydgoszczy. Do 30 stopni pokażą termometry w województwach małopolskim, śląskim, świętokrzyskim i mazowieckim. Równie ciepło, 29 stopni, będzie w Lublinie, Rzeszowie, Wrocławiu i Poznaniu. Od 27 do 28 stopni prognozowanych jest w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim. 26 stopni zapowiadanych jest w Zielonej Górze, a 25 stopni w Gdańsku. Najchłodniej, do 23 stopni, będzie na Pomorzu Zachodnim.

Początkowo w całej Polsce będzie bardzo słonecznie. Przed południem w północno-zachodniej części kraju zacznie pojawiać się więcej chmur. Z czasem przesuną się one nad całe zachodnie, centralne i północno-wschodnie regiony. Dzień bez deszczu czeka mieszkańców głównie wschodniej Polski. Deszcz i burze prognozowane są natomiast w województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, lubuskim, dolnośląskim, warmińsko-mazurskim. W nocy z soboty na niedzielę front burzowy przesunie się także nad Podlasie, Mazowsze, Ziemię Łódzką i Śląsk. Wiatr będzie umiarkowany.

Pogoda na niedzielę 23 sierpnia. Wyraźny spadek temperatur, na wschodzie deszcz i burze

W niedzielę temperatury nieco spadną, ale nadal będzie ciepło. Najniższa temperatura, 21 stopni, czeka mieszkańców Rzeszowa. Do 22 stopni będzie w województwach lubelskim, podlaskim, pomorskim, zachodniopomorskim i lubuskim. 23 stopnie pokażą termometry w Olsztynie, Kielcach, Krakowie i Katowicach. Najcieplejszy dzień czeka mieszkańców województwa mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, dolnośląskiego i opolskiego. Tam do 24 stopni.

Front deszczowo-burzowy przesuwać się będzie rano z centralnej, nad wschodnią i południowo-wschodnią część kraju. Nawałnice mogą pojawić się w województwach warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim, lubelskim, świętokrzyskim, łódzkim, podkarpackim, małopolskim i śląskim. Najwięcej deszczu spaść może w okolicach Łomży, Olsztyna, Katowic i Krakowa, a później także Siedlec, Lublina i Nowego Sącza. Na zachodzie i północy kraju nie powinno już padać - spodziewane są tam jednak silne porywy wiatru.

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj: pogoda.gazeta.pl.