Lubuskie. Byk zabił rolnika. Niósł go na rogach przez kilkadziesiąt metrów

W województwie lubuskim byk zaatakował swojego 48-letniego właściciela. Zwierzę niosło rolnika na rogach przez kilkadziesiąt metrów. Mężczyzna osierocił trójkę dzieci.

Tragiczny wypadek miał miejsce w okolicach wsi Jezioro Dolne w województwie lubuskim. Pomimo próby reanimacji rannego rolnika przez myśliwego, mężczyzna zmarł na miejscu. Zwierzę, które zabiło swojego właściciela, zostało zastrzelone.

Lubuskie. Rolnik z Jezior Dolnych osierocił trójkę dzieci

Portal Polsat News podaje, że możliwą przyczyną rozdrażnienia byka była wysoka temperatura i wyjątkowo mocne słońce. Zdarzenie widział myśliwy, który przebywał w bezpiecznej odległości na wysokości kilku metrów w ambonie strzelniczej. Z relacji łowczego wynika, że mężczyzna był niesiony na rogach zwierzęcia przez kilkadziesiąt metrów.

Aż zatyka, że to nie obcego człowieka zabił, tylko swojego gospodarza, który go poił i karmił

- powiedziała mieszkanka wsi w rozmowie z Polsat News.

Kiedy byk porzucił mężczyznę, myśliwy rzucił się mu na pomoc. Niestety, pomimo reanimacji, 48-latka nie udało się uratować. Obrażenia wewnętrzne mężczyzny były na tyle poważne, że zmarł na miejscu. Portal podaje, że stado rolnika liczy około 50 byków i krów. Mężczyzna osierocił trójkę dzieci.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 48-latka

Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze wszczęła śledztwo w sprawie śmierci rolnika. Zostanie przeprowadzana sekcja zwłok. Jeśli potwierdzi się informacja, że rany na ciele mężczyzny zostały zadane przez byka, to prokuratura umorzy postępowanie. 

Zobacz wideo Próbował uciec z kwarantanny. Złapała go policja