Poznań. Przed urzędem zawisła tęczowa flaga. Aktywiści zaapelowali do Jacka Jaśkowiaka

Działacze Grupy Stonewall w asyście posłów powiesili przed poznańskim ratuszem tęczową flagę. Niedługo później została ona zdjęta. Aktywiści wystosowali także list do prezydenta miasta Jacka Jaśkowiaka, przedstawiając trzy postulaty.

W czwartek 13 sierpnia aktywiści związani z Grupą Stonewall w towarzystwie posła Koalicji Obywatelskiej Franciszka Sterczewskiego i posłanki Lewicy Katarzyny Ueberhan powiesili tęczową flagę na jednym z masztów przed budynkiem Urzędu Miasta Poznania przy pl. Kolegiackim. Po zakończeniu wydarzenia, urzędnicy ją zdjęli. 

- Nie było żadnego polecenia zdjęcia tęczowej flagi z masztu znajdującego się na dziedzińcu UMP. Po zainstalowaniu flagi organizatorzy wydarzenia oznajmili przedstawicielowi straży miejskiej, że będzie wisieć tam około 5 minut. Strażnicy z uwagi na bezpieczeństwo i możliwość uszkodzenia masztu poprosili pracowników UMP, by ci w sposób fachowy i przy użyciu odpowiednich narzędzi pomogli zdjąć flagę po zakończeniu wydarzenia - powiedziała rzeczniczka poznańskiego ratusza Joanna Żabierek, której słowa cytuje "Gazeta Wyborcza"

Parlamentarzyści, którzy brali udział w akcji, twierdzą z kolei, że o zdjęcie tęczowej flagi poprosił ich strażnik miejski, informując, że za zawieszenie jej na maszcie grozi mandat. 

- Rozumiem, że to jest praca strażników i urzędników, by taką flagę ściągnąć, i nie mam do nich o to pretensji [...]. My pokazaliśmy, że maszt jest stabilny i że nic nie stoi na przeszkodzie, by pan prezydent zarządził tam powieszenie jednej tęczowej flagi, a najlepiej trzech. Wciąż liczymy na gest solidarności pana prezydenta - skomentował sprawę poseł KO Franciszek Sterczewski. 

Zobacz wideo „Pociesza mnie, że społeczeństwo jest mądrzejsze niż politycy”

Aktywiści apelują do prezydenta Poznania. Chcą m.in. hotelu interwencyjnego dla osób LGBT+

Podczas spotkania przed Urzędem Miasta w Poznaniu aktywiści przedstawili trzy postulaty, z którymi zwrócili się do prezydenta miasta Jacka Jaśkowiaka. Chcą, aby ten zwiększył budżet Pełnomocniczki Prezydenta Miasta ds. Polityki Równościowej, stworzył hotel interwencyjny dla osób LGBT+, które są zagrożone bezdomnością i stworzył wytyczne dla Urzędu Stanu Cywilnego tak, aby osoby LGBT+ mogły zmienić imię na neutralne płciowo lub przyjąć nazwisko partnera lub partnerki tej samej płci. List, który przekazano pracownicy poznańskiego ratusza, podpisał poseł Franciszek Sterczewski, posłanka Katarzyna Ueberhan oraz sześcioro radnych Poznania. Dokument ten można przeczytać TUTAJ

Podczas wystąpienia przed Urzędem Miasta Poznania poseł Franciszek Sterczewski mówił, że wierzy, iż "solidarność z osobami LGBT to nie jest kwestia partyjna, tylko fundamentalna". Portal dziennik.pl informuje z kolei, że prezes Grupy Stonewall Mateusz Sulwiński przytoczył wpis poznańskiego prezydenta, który stwierdził, że "wieszanie tęczowych flag na pomnikach i symbolach religijnych może obrażać uczucia wielu wierzących osób". Działacz podkreślił, że obecnie mamy do czynienia z największą nagonką na osoby nieheteroseksualne, jaka miała miejsce w Polsce od dekad.

- I wtedy pan prezydent Jaśkowiak nie miał nic do powiedzenia. Pierwszy jego komentarz od wielu, wielu miesięcy dotyczy tego, że my też nie powinniśmy przesadzać. Serio? - powiedział Sulwiński, a tłum skandował "Gdzie jest Jacek?!".